Wiadomości 14:11 09.01.2019

Wybuch w gimnazjum w Chełmie Śląskim. W akcji ratunkowej pomógł śmigłowiec

wybuch w gimnazjum fot. Wikipedia

We wtorek 8. stycznia doszło do nieszczęśliwego wypadku w gimnazjum w Chełmie Śląskim. W czasie eksperymentu przeprowadzanego przez ucznia na lekcji chemii, nastąpił wybuch.

We wtorek, około godziny 12.30, policjanci z komendy powiatowej w Bieruniu dostali informację o wybuchu w jednej z placówek oświatowych w Chełmie Śląskim. Gdy udali się na miejsce, okazało się, że 15-letni uczeń III klasy gimnazjum uległ poważnym poparzeniom, i potrzebna jest natychmiastowa pomoc lekarska.

Do tragicznego zdarzenia doszło w czasie lekcji chemii. Jeden z uczniów, pod nadzorem nauczyciela, przeprowadzał eksperyment z użyciem etanolu. Niestety, w trakcie ćwiczenia wybuchły opary cieczy, powodując poważne obrażenia na ciele nastolatka. Na szczęście nie ucierpiały inne dzieci.

Chłopiec został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Katowicach. Tam zajęli się nim lekarze, którzy stwierdzili u nastolatka poparzenia II stopnia obejmujące 20 procent powierzchni ciała.

Sprawą zajęli się śledczy z komendy w Bieruniu i prokurator z Prokuratury Krajowej w Mysłowicach, który wstępnie uznał zdarzenie za nieszczęśliwy wypadek. Mimo to nadal trwa śledztwo w sprawie.

ZOBACZ TEŻ:  Sprzedawał balony z wodorem zamiast helu. Wybuch na ulicy [WIDEO]

Oceń artykuł