Wiadomości 10:59 04.01.2019

Syn Zenka próbuje się wybielić. "Moja żona to nimfomanka, będziecie przepraszać"

Daniel M. oswiadczenie na Facebooku fot. PIOTR GRZYBOWSKI/AGENCJA SE/East News/MARIUSZ GRZELAK/REPORTER

Afera wokół Daniela M. trwa w najlepsze. Syn Zenka Martyniuka usłyszał zarzuty prokuratorskie. Później próbował wytłumaczyć się na Facebooku. Stwierdził, że winna jest jego żona i jej matka, a jego związek skończył się, gdy ukochana zaszła w ciążę.

Daniel M. pod koniec grudnia został zatrzymany przez policję, a kilka dni później usłyszał zarzuty prokuratorskie. Wszystko zaczęło się od awantury w jego mieszkaniu w Wasilkowie na Podlasiu. Młody M. miał zamknąć się w środku, w czasie gdy jego ciężarna żona stała pod drzwiami i błagała o wejście. W końcu sama matka Daniela M. wezwała policję, a funkcjonariusze na miejscu zastali agresywnego młodzieńca i znaleźli marihuanę.

ZOBACZ: Syn Zenka Martyniuka w rękach policji. Zgotował żonie piekło

Daniel M. tłumaczy się na Facebooku

W czwartek syn Zenka Martyniuka w końcu odniósł się do całej sytuacji. Nie wspomniał wprawdzie o narkotykach, próbował jednak oczyścić swoje dobre imię. Stwierdził, że z żoną Eweliną M. nic go nie łączy, bo ich związek umarł wiele miesięcy temu, w momencie gdy Daniel M. dowiedział się, że zostanie tatą.

Jest tak Ewelina nosiła plastry antykoncepcyjne przestała je nosić i zaszła w ciążę. I w tym momencie nasz związek przestał istnieć - napisał w emocjonalnym poście na Facebooku.

To jednak nie wszystko. W swoim długim wywodzie mężczyzna oznajmił, że do ślubu z Eweliną doszło z przymusu, a matka dziewczyny za wszelką cenę próbuje go zniszczyć. Co gorsza, swoimi intrygami omamiła jego własną rodzicielkę. A wszystko to dla... pieniędzy.

Została zmuszona do ślubu przez matkę i babcię, bo co ludzie powiedzą na wsi w Russocicach panna z dzieckiem na ślubie od jej matki usłyszałem ze mnie zniszczy co teraz skrupulatnie robią pierwszy raz u nich w domu a teraz gdy przestałem tam jeździć wysłali Eweline do Białegostoku, żeby podlać oliwy do ognia nie było też żadnej awantury u mnie w Wasilkowie. Drzwi były otwarte i czekałem na swoją mamę, która przez liczne manipulacje Eweliny i jej matki poddała się emocjom i zadzwoniła na policję (pisownia oryg. - red) - pisał.

Ponadto syn gwiazdora disco-polo zapewnił, że od miesięcy nie tyka alkoholu i posiada na to niezbite dowody. W ostatnich słowach swojej wypowiedzi ostrzegł wszystkich, którzy go oskarżają, że jeszcze pożałują swojego zachowania...

Pożałujecie tych oszczerstw i będziecie przepraszać - pisał w poście, - Dowiedzcie się lepiej ludzie a nie piszecie farmazony - dodał później w jednym z komentarzy.

ZOBACZ:  Daniel M. skazany! Syn Zenka Martyniuka dostał wyrok za awantury i narkotyki  

Daniel M. z żoną

ZOBACZ:  Syn Zenka Martyniuka skończy marnie? Znajomi gwiazdora są tego pewni

Daniel M.: Moja żona to nimfomanka

Cała afera wokół małżeństwa Daniela i Eweliny M. spowodowana miała być ciągiem niefortunnych zdarzeń. Z wyjaśnień mężczyzny wynika jasno, że ich związek był szczęśliwy tak długo, jak nie było między młodymi ludźmi zobowiązań. "Ewelina nosiła plastry antykoncepcyjne, przestała je nosić i zaszła w ciążę. I w tym momencie nasz związek przestał istnieć" - żalił się na Facebooku.

Okazuje się zresztą, że Danielowi M. przeszkadzała nie tylko niechciana przez niego ciąża partnerki, ale też jej umiłowanie do seksu. Mężczyzna w jednym z komentarzy do swojego posta nazwał żonę nimfomanką!

Z Ewelina nie mieszkam od 2 miesięcy mam dowody na to ze jest nimfomanka niedługo będziecie przepraszać - żalił się na Facebooku.

Pełen emocji wpis Daniela M. zniknął już z portalu społecznościowego. 

Daniel M. wydał oświadczenie na Facebooku
Daniel M. z żoną

ZOBACZ TEŻ:  

Oceń artykuł