Wiadomości 11:57 21.01.2019

Oburzające słowa dziennikarza TVP po śmierci Adamowicza. Teraz się kaja

Klarenbach o smierci Adamowicza TVP fot. Twitter/Adrian Klarenbach/Facebook/Paweł Adamowicz

Dziennikarz TVP Info Adrian Klarenbach w oburzający sposób skomentował zabójstwo prezydenta Pawła Adamowicza. Po fali krytyki przeprasza za swoje zachowanie.

Morderstwo prezydenta Gdańska to w ostatnim tygodniu jeden z najważniejszych tematów w polskich mediach, również na antenie Telewizji Polskiej. Właśnie Pawłowi Adamowiczowi poświęcone było ostatnie wydanie programu "Woronicza 17", które po zawieszeniu Michała Rachonia poprowadził dziennikarz Adrian Klarenbach.

Program emitowany był na antenie TVP w niedzielę, w dzień po pogrzebie prezydenta. Już na wstępie widzowie usłyszeć mieli z ust prowadzącego słowa, które szybko wywołały ogromne oburzenie. Adrian Klarenbach ogłosił bowiem, że prezydent zginął tak, jak żył:

Panowie, mówiąc o śmierci mówimy też o życiu, co niektórzy powiedzieli, że jakie życie, taka śmierć, jaka śmierć, takie życie. Być może to jest odważna teza - powiedział dziennikarz.

ZOBACZ:  Cejrowski o Adamowiczu. "Wredny typ. Śmierć celebrowana jakby umarł Stalin"

Adrian Klarenbach przeprasza. "Nie to miałem na myśli"

Na prowadzącego "Woronicza 17" posypał się grad krytycznych komentarzy. Ludzie wytykali mu, że prezydent Gdańska zginął tragicznie, zamordowany przez nożownika i trudno to zestawiać z jego życiem.

Na reakcję dziennikarza nie trzeba było długo czekać. Już kilka godzin po emisji programu, Adrian Klarenbach przeprosił za swoje słowa na Twitterze

Szanowni Państwo
Najmocniej przepraszam Wszystkich tych,którzy odczytali moje słowa jako haniebne-nie były one ani celowe ani intencyjne.
Ś.P. żył szybko z ludźmi i odszedł z ludźmi. To chciałem powiedzieć.Jeżeli źle dobrałem słowa,raz jeszcze przepraszam - napisał.

ZOBACZ:  Kukiz robi rachunek sumienia po tragedii w Gdańsku "Muszę się pozbierać, ochłonąć"

Klarenbach w "Woronicza 17": za chwilę powiemy, że Adamowicz był pierwszy na Księżycu

Słowa "Jakie życie, taka śmierć" to nie jedyna kontrowersyjna wypowiedź Adriana Klarenbacha z niedzielnego wydania "Woronicza 17". Dziennikarz stwierdził na przykład, że "za chwilę powiemy, że Adamowicz był pierwszy na Księżycu":

Panie Marcinie, my chyba nadajemy na zupełnie dwóch różnych biegunach. Jeżeli pan mi chce powiedzieć, że w państwie polskim nie ma równości kobiety i mężczyzny i wprowadził to Adamowicz to za chwileczkę jeszcze powiemy, że Adamowicz był pierwszy na Księżycu. No błagam, nie idźmy tą drogą - powiedział.

Słowa dziennikarza to odpowiedź na pochwały Marcina Anaszkiewicza (doradcy Roberta Biedronia) kierowane w kierunku Pawła Adamowicza. Mężczyzna wspomniał bowiem, że to zamordowany prezydent Gdańska wprowadził w mieście programy na rzecz równości kobiet i mężczyzn.

Do słów o lądowaniu na księżycu Adrian Klarenbach się jak na razie nie odniósł.

ZOBACZ TEŻ:  

Oceń artykuł