Wiadomości 13:43 14.12.2018

Rachunki za prąd jednak urosną? Minister energii odcina się od obietnic premiera

Podwyżki cen prądu. fot. EASTNEWS/JACEK DOMINSKI/REPORTER

W środę premier Mateusz Morawiecki obiecywał w Sejmie, że rachunki za prąd jednak nie urosną. Poparł go minister energii Krzysztof Tchórzewski. Teraz się z tego wycofał.

Czy rachunki za energię elektryczną wzrosną od 2019 roku tak, jak zapowiadają to koncerny? Już kilka miesięcy temu mówiło się o podwyżkach o około 30 procent, w ostatnim czasie pojawiają się informacje o wzrostach cen nawet o 70 procent!

Aby uniknąć drastycznych podwyżek, rząd apelował do spółek energetycznych i jeszcze w środę premier Mateusz Morawiecki zapewniał w Sejmie, że obywatele nie mają się czego obawiać. Okazało się bowiem, że koncerny mogą wygospodarować wielomilionowe oszczędności i nimi pokryć różnice w cenach.

ZOBACZ: Rachunki za prąd większe o 70 procent? Premier obiecuje: podwyżek nie będzie

Podwyżki jednak będą? Minister wycofuje się z obietnic

Obietnice premiera poparł minister energii, Krzysztof Tchórzewski. Wczoraj jednak wycofał się z zapewnień, że podwyżek nie będzie i stwierdził, że jego poparcie dla słów premiera wynikało z nacisków - podaje next.gazeta.pl.

Nie ma co się dziwić, że jeżeli jest się przyciskanym przez dziennikarzy, przez posłów opozycji, przez własnych posłów z klubu, bo atmosfera jest napięta w związku z cenami energii, no to mówi się w zakresie tych przewidywań, które mamy - mówił w Sejmie.

Tchórzewski stwierdził przy okazji, że obywatele i mali przedsiębiorcy nie mają się raczej czego obawiać, choć kwestie rekompensat ciągle nie są pewne. Co więcej. okazuje się, że firmy energetyczne nie są od niego zależne, więc nie może wpływać na ich działania.

Tymczasem firmy energetyczne ciągle naciskają rząd, a ich przedstawiciele twierdzą, że podwyżki muszą nastąpić, bo wyższe są koszty produkcji energii. Jeśli nie wprowadzą wyższych taryf - będą działać na własną szkodę.

Spięcie między ministrem i premierem. Tchórzewski do dymisji?

Zamieszanie wokół cen energii elektrycznej stwarza ogromny problem na linii premier -minister energii. Mateusz Morawiecki ciągle nie chce przystać na podwyżki, a Krzysztof Tchórzewski zaczyna mówić o tym, że wyższe rachunki są nieuniknione.

Jak spekulują dziennikarze "Rzeczpospolitej", sytuacja ta może doprowadzić do dymisji ministra. Tym bardziej, że planowane przez ministerstwo energii rekompensaty mogą okazać się niezgodne z prawem Unii Europejskiej.

ZOBACZ TEŻ: