Wiadomości 11:31 31.12.2018

Ławki za 4 miliony złotych to bubel? Już się psują! A rząd nie widzi problemu

ławka niepodległości MON fot. Twitter/Michał Mostowy

Grające ławki to jeden z projektów, które miały w tym roku upamiętnić setną rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Choć rząd wydał na nie 4 miliony złotych, nie spodobały się obywatelom, co więcej, już zaczynają się psuć.

Wykonany z betonu biały klocek, na nim pojedyncze siedzisko - tak w wielkim skrócie opisać można Ławkę Niepodległości. Ta, która prawie miesiąc temu, na zamówienie Ministerstwa Obrony Narodowej, stanęła w Łazienkach Królewskich w Warszawie, nie dość, że wywołała wiele kontrowersji, to już zaczyna niszczeć.

Ławki za 4 miliony nie spodobały się obywatelom

To właśnie ławka z Łazienek była pierwszym ze 143 mebli, które w ramach świętowania stu lat niepodległości stanęły w Polsce. W sumie na realizację projektu MON wydało aż 4 miliony złotych.
Ławka służyć ma głównie do relaksu, ale też przypomina o historii polski. Na białym, betonowym klocku pojawiły się świecące w ciemności napisy "niepodległa", a na czerwonym, metalowym siedzisku głośnik do odtwarzania patriotycznych melodii. Ponadto, na ławce znajdziemy też nieestetyczne ślady użytkowania. Choć ma zaledwie kilka tygodni, już pojawiły się na niej odpryski - podaje TVN Warszawa.

W internecie już krążą zdjęcia ławki z odpryskami, a ludzie ostro krytykują mebel, który nie dość że młody, to nieładny i kosztował skarb państwa fortunę. W sieci pojawiają się też kolejne porównania i parodie mebla. Obywatelom przypomina on między innymi... przewróconą lodówkę z otwartymi drzwiczkami od zamrażarki.

Ludzie krytykują, MON się broni. Nie widzą problemu?

Podczas gdy obywatele głośno krytykują inwestycję MON, politycy zdają się nie dostrzegać, w czym leży problem. Odpowiedź na "hejt" pojawiła się na stronie Ministerstwa Obrony Narodowej na Twitterze. W swoim wpisie stwierdzili, że... o gustach się nie dyskutuje.

De gustibus non est disputandum (o gustach się nie dyskutuje - przyp. red.). Ten projekt trwale upamiętni #PL100 i ma walory edukacyjne. Przypominamy też, że o ich budowę wnioskowało ponad 200 samorządów (różnej opcji politycznej) z całej Polski - często na prośby mieszkańców - napisali.

A co Wy myślicie o grających ławkach? Były warte swojej ceny?

ZOBACZ TEŻ:  

Oceń artykuł