Prawie podpalił partnerkę fajerwerkami. Potem biegał nago po podwórku

warszawa wawer fajerwerki w domu fot. Policja, KRP VII

Mieszkaniec Wawra w Warszawie zdecydowanie zbyt wcześnie przywitał nowy rok. W piwnicy odpalił karton z fajerwerkami i niewiele brakowało, by puścił z dymem cały budynek.

Do zdarzenia doszło we wtorek przed północą. Stanisław R. odpalił fajerwerki w piwnicy domu jednorodzinnego swojej partnerki, po czym wybiegł nago z domu i zaczął biegać po podwórku – pisze se.pl.

Piwnica zajęła się ogniem, a płomienie błyskawicznie przedostały się na górne piętra, gdzie przebywały akurat jego 31-letnia konkubina wraz z 61-letnią matką. Kobiety uciekły na balkon i zaczęły wołać o pomoc. Zaalarmowani sąsiedzi zadzwonili po straż pożarną. Mundurowym udało się w porę wydostać kobiety z płonącego domu.

Jedna z nich trafiła do szpitala. 36-letni Stanisław R. został zatrzymany – powiedziała Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Policji Praga-Południe. (se.pl)

Mężczyzna najprawdopodobniej usłyszy zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. O jego dalszym losie zdecyduje prokurator.

ZOBACZ TEŻ: Sylwester w Warszawie bez fajerwerków - zdecydował prezydent Rafał Trzaskowski

wawer-fajerwerki fot. Policja, KRP VII

36-letni Stanisław R. został zatrzymany po tym, jak odpalił fajerwerki w piwnicy, narażając życie mieszkańców. 

Oceń artykuł