Humoroidy 12:07 21.02.2018

Żubr czekał na autobus. Zagraniczni dziennikarze w szoku

Żubr na przystanku fot. facebook.com / Adam Bohdan

Zwierzę nie znało dobrze rozkładu jazdy. 

Żubry są związane z terenem Puszczy Białowieskiej od niepamiętnych czasów. Mieszkańcy okolicznych terenów przywykli więc do ich widoku. Mimo to zwierzętom zdarza się wprawić ich w niemałe osłupienie.

Jak podaje polsatnews.pl, mieszkańcy wsi Budy spotkali na swojej drodze żubra w poniedziałek około godz. 13.00. Żubr kręcił się w sąsiedztwie, a znużony wędrówką bez celu zatrzymał się w końcu na przystanku. Jak przekonują świadkowie, żubr ewidentnie czekał na autobus.

Akurat wracałem z puszczy. Pokazywałem zagranicznym dziennikarzom okolice Teremisek i Narewki, gdzie trwała wycinka. (...) W drodze powrotnej natknęliśmy się na żubra spacerującego po wsi. Zagraniczni dziennikarze zupełnie się tego nie spodziewali, cieszyli się z tego spotkania – powiedział Adam Bohdan, działacz fundacji "Dzika Polska". (polsatnews.pl)

Zdumiony obserwator opublikował nagranie ze zdarzenia w sieci.

Kilka lat temu obywatele Państwa Polskiego z gm. Białowieża domagali się od Wojewody ratunku, ponieważ zalegające na ulicach żubry utrudniały poruszanie się do pracy, lekarza czy szkoły. Jak widać wojewoda nie pomógł i od tamtej pory nic się nie zmieniło – napisał autor nagrania - napisał Adam Bohdan. (facebook.com / Adam Bohdan)

Bohdan apeluje do turystów o ostrożna jazdę. Mimo, że spotkania z dzikimi zwierzętami nie są w tym rejonie rzadkością, ludzie nie zawsze są uważni. W ostatnich latach na tutejszych drogach zginęło m.in. kilka wilków - ostrzega Bohdan.

O niepokojących wędrówkach białowieskich żubrów informowała na początku lutego „Gazeta Wyborcza”. Jak podała, blisko trzydziestu żubrom, które przemieściły się od 2015 roku z Puszczy Białowieskiej na prywatne tereny w okolicach Bielska Podlaskiego, może grozić odstrzał

Zagłosuj

Zgadzasz się z pomysłem odstrzelenia migrujących żubrów?

Oceń artykuł