Humoroidy 17:13 09.02.2018

Dziennikarka zrobiła relację spod prysznica. Zdradliwa słuchawka doprowadziła do skandalu

Irene Junquera pod prysznicem fot. facebook.com / @irenejunqueraoficial

W gorącej wodzie kąpana. 

W sieci można podzielić się wszystkim. Użytkownicy serwisów społecznościowych nierzadko chwalą się obiadem czy wizytą u fryzjera. Ci odważniejsi decydują się, by swoich wirtualnych obserwatorów wpuścić nawet do łazienki.

Tak zrobiła hiszpańska prezenterka telewizyjna, Irene Junquera. Dziennikarka szybko pożałowała swojej spontanicznej decyzji.

Jak podaje lavanguardia.com, wpadka przydarzyła jej się zaraz po tym, jak ogłosiła, że pobiegnie w półmaratonie w Paryżu. To w tej historii kluczowa informacja, bo właśnie nogi sprowadziły na Irene niemały skandal.

Na żywo spod prysznica

Po ciężkim dniu treningu dziennikarka myślała już tylko o relaksującym prysznicu. Jak przystało na prezenterkę, tam też się zaprezentowała.

W zamierzeniu miały to być tylko zmęczone po treningu stopy. Niestety przemęczenie doprowadziło najwyraźniej do zawężenia pola widzenia, bo dziennikarka nie dostrzegła, że w słuchawce odbija się coś jeszcze. Ten szczegół nie umknął uwadze śledzących jej poczynania na relacji w Instagram Stories.

A teraz lodowata woda dla odzyskania sił – opisała nagranie. (twitter.com / @FurgolVlogs)

Junquera opublikowała nagranie i spokojnie dokończyła rześki prysznic. O prezentacji swoich wdzięków dowiedziała się później. Zaskoczona wyraźnym wzrostem aktywności swoich obserwatorów skusiła się na przejrzenie skrzynki odbiorczej.

Gdy zareagowała, było już za późno. Junquera z wielkim trudem wzięła sprawę „na klatę” i żartobliwie odniosła się do swojej spektakularnej wpadki.

Nie ma za co – napisała na Twitterze. (twitter.com / @irenejunquera)

Cześć kochani, od teraz kąpię się w ubraniu. I zmieniłam słuchawkę na taką, w której już nie da się przejrzeć. Buziaki – dodała później. (twitter.com / @irenejunquera)

Choć prezenterka usunęła relację spod prysznica ze swojego konta, nagranie zdążyło obiec serwisy społecznościowe i stać tematem numer jeden w hiszpańskich mediach.

Oceń artykuł