Grawitacja 16:46 26.10.2017

iPhone z niebezpieczną funkcją. Aplikacje nagrywają wideo bez wiedzy właściciela

https://www.pexels.com/photo/adult-apple-cellular-phone-close-up-272931/ fot. Pexels.com

Sekret wyjawił pracownik Google na swoim blogu.

Inżynier pracujący w Google ujawnił niepokojąca informację na temat użytkowników smartfona iPhone. Okazuje się, że wiele aplikacji może w dowolnym momencie korzystać z przedniej lub tylnej kamery urządzenia. Niesie to za sobą ogromne niebezpieczeństwo.

Felix Krause pokazuje na swojej stronie internetowej zagrożenia, jakie niesie za sobą korzystanie z niektórych technologii dostępnych w obecnych czasach. Mężczyzna dokładnie wyjaśnia, w jaki sposób udostępniamy komuś dwoje dane. W prostym teście udowodnił, że aplikacje na iOS same włączają kamerę i nagrywają obraz. Co więcej, robią to bez wiedzy użytkownika.

Oprócz rejestrowania obrazu i przesyłania go na serwery, możliwe jest wykradnięcie Apple ID oraz innych wrażliwych danych, jak na przykład hasła logowania do banku. Użytkownicy nieświadomie dają dostęp apkom do zupełnie niepotrzebnym im informacji.

Nagrywa kiedy chce

Serwis telegraph.co.uk jako przykład podaje grę mobilną, która nie wiedzieć czemu, wymaga dostępu do kamery i kontaktów. Takie aplikacje powinny sprawić, że właścicielowi urządzenia zaświeci się w głowie czerwona lampka. Zwykła galeria zdjęć jest w stanie nagrywać twarz podczas oglądania fotek, a zarejestrowane wideo prześle na swoje serwery.

Krause podkreśla, że niebezpiecznym sytuacjom można położyć kres, jeśli Apple odpowiednio zaktualizuje swój system. Wystarczy sprawić, że aplikacje będą wymagały pozwolenia na jednorazowe użycie danej funkcji, tylko i wyłącznie w momencie, kiedy jest potrzebna. Dawanie nieograniczonego dostępu do kamery jest zbędne i szalenie ryzykowne.

Zobacz jak aplikacje używają kamery:

Oceń artykuł