Grawitacja 11:46 14.09.2017

Rolls-Royce stworzy statek-widmo. Na pokładzie nie będzie żywej duszy

Rolls-Royce stworzy statek-widmo. Na pokładzie nie będzie żywej duszy fot. flickr.com/Rolls-Royce plc

Wyprawa będzie tańsza i szybsza, ponieważ odbędzie się bez przerw. Rewolucja w żegludze.

Technologia zmienia każdą dziedzinę życia, nic więc dziwnego, że powstały pierwsze plany stworzenia statku niewymagającego załogi. Pojazdy sterowane przez komputer mogą wkrótce wypłynąć na morza i oceany. Rolls-Royce podzielił się wstępnym pomysłem.

Firma zapowiedziała, że planuje stworzyć autonomiczny statek, który miałby przewozić różne towary lub pomagać w patrolowaniu wód. Największą zmianą w porównaniu do obecnie znanych nam środków transportu jest fakt, że cała podróż odbyłaby się bez ingerencji człowieka. Maszyna wyznaczyłaby cel i przewiozła do niego załadowane przedmioty.

Przedstawiony statek-dron ma aż 60 metrów długości, a odpowiednie zarządzanie energią słoneczną pozwoli mu na pływanie przez około 100 dni bez żadnej przerwy. Serwis engadget.com podaje, że wynalazek będzie płynąć z prędkością 25 węzłów (około 46 km/h). Co więcej, znika potrzeba załadunku żywności i wyznaczenia miejsca dla ludzkiej załogi, dodatkowo zwiększając powierzchnię dostępną do zagospodarowania.

Drony patrolujące oceany

Oprócz usług związanych z transportem, zaawansowane technologiczne statki miałyby patrolować morza w poszukiwaniu min, które mogą zagrażać większym pojazdom i ich załodze. Wyposażone w sztuczną inteligencję i nowoczesne czujniki, będą ostrzegać znajdujące się w pobliżu jednostki przed potencjalnym niebezpieczeństwem.

Jak podkreśla portal engadget.com, brak „ludzkiej ręki” na pokładzie pojazdu oddalonego tysiące mil od lądu to ogromne ryzyko. Automatyczny statek nie będzie mieć możliwości naprawy usterek, które mogłyby pojawić się w trakcie podróży.

Każda awaria może skończyć się tragicznie, ale Rolls-Royce nie widzi w tym problemu. Ich zdaniem nie jest to powód do zmartwień i opcję braku technika można rozwiązać w inny sposób.

Czy tak będzie wyglądać przyszłość morskiej żeglugi? ;-)

 

Oceń artykuł