Grawitacja 15:58 04.01.2018

Media społecznościowe z cenzurą. Niemcy mają nowe prawo

Media społecznościowe z cenzurą. Niemcy mają nowe prawo fot. East News

Nie wszyscy będą mogli wyrażać swoje myśli w internecie.

Wraz z początkiem roku w Niemczech wprowadzono zupełnie nowe prawo, które dotyczy różnego rodzaju mediów społecznościowych. Właściciele takich portali jak Facebook czy Twitter mają 24 godziny, aby usunąć komentarze i wpisy zawierające nienawiść. Skutkuje to zaostrzeniem kar dla użytkowników.

Od teraz niemożliwe będzie pozostawienie negatywnej wypowiedzi na takich platformach jak: Facebook, Twitter, Instagram, Google i Snapchat. Serwis LinkedIn i komunikator WhatsApp zostały zwolnione z obowiązku usuwania mowy nienawiści. Brak reakcji może skutkować karą pieniężną do 50 milionów euro.

Twitter zaczął pracę już w sylwestrową noc, usuwając wpis niemieckiej polityk. Beatrix von Storch należy do wyjątkowo prawicowej partii, która nie zgadza się z dotychczasowymi decyzjami związanymi z imigrantami. Podczas sylwestra napisała, że muzułmanie to barbarzyńcy.

Pierwsze żniwa nowego prawa

Słowa Beatrix były komentarzem do noworocznych życzeń napisanych przez policję w Kolonii, które zapisano po arabsku. Jak podaje bbc.com, na efekt nie trzeba było długo czekać - post zniknął, a konto von Storch zostało czasowo zawieszone na 12 godzin.

Co, do diabła, dzieje się w tym kraju? Dlaczego na oficjalnej stronie policji pojawia się tweet po arabsku? Czy uważacie, że w ten sposób da się ułagodzić barbarzyńskie, muzułmańskie, dokonujące grupowych gwałtów hordy mężczyzn? – tak brzmiał wpis Beatrix von Storch (tvp.info).

Według niektórych osób, nowe prawo uderza w wolność słowa. Do tej pory komentarze o negatywnym charakterze były usuwane, gdy dotkliwie raziły uczucia bądź przekonania jakiejś grupy osób. Teraz należy usunąć treść w ciągu jednego dnia od czasu jej zgłoszenia.

Zagłosuj

Czy zgadzasz się z niemieckim prawem?

Oceń artykuł