Grawitacja 12:00 16.01.2018

Ponad tysiąc osób zamieszanych w promocję dziecięcej pornografii. Poszło o jedno wideo

Ponad tysiąc osób podejrzanych o przestępstwo. Wszystko przez jedno wideo fot. East News

Każdej z nich grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Ogromna grupa nastolatków jest w poważnych tarapatach przez wideo, które chętnie udostępniali przez aplikację Messenger. Młodzi ludzie dzielili się szokującym nagraniem nie wiedząc, że łamią duńskie prawo związane z dziecięcą pornografią. Łącznie ponad 1004 osoby muszą zostać dokładnie sprawdzone.

Jak podaje serwis bbc.com, film przedstawiał parę 15-latków uprawiających seks. Wideo rozprzestrzeniło się w zawrotnym tempie, ponieważ nastolatkowie chcieli zobaczyć, kto znajduje się na popularnym nagraniu. W ten sposób plik trafił do ponad tysiąca osób, wzbudzając niepokój wśród amerykańskich służb, które natychmiast poinformowały duńską policję.

ezgif.com-resize (2)

Oskarżeni o pedofilię

Materiał dotarł również do użytkowników Facebooka, którzy ukończyli już 18-lat i są pełnoletni. Niestety, teraz grozić im będzie nawet do 10 lat więzienia i wpisanie do rejestru pedofilów. Zdaniem funkcjonariuszy, udostępniane nagranie można zakwalifikować jako dziecięcą pornografię. Oznacza to, że wszyscy mający z nim styczność są podejrzanymi w toczącej się sprawie.

Telewizja BBC poinformowała, że pełnoletnich „widzów” wezwano już na przesłuchania. Młodsze osoby dzielące się nagraniem mogą trafić do aresztu na okres do 20 dni, ponieważ dopuścili się pomocy w rozprzestrzenianiu nielegalnej treści. Policjanci dodali, że kilkudniowa kara ma być także przestrogą przed dalszym wysyłaniem problematycznego wideo.

W przyszłości podobnemu zdarzeniu będzie można zapobiec. Facebook planuje wprowadzenie specjalnego systemu wykrywającego niechcianą nagość w sieci. Wystarczy udostępnić swoje zdjęcia obsłudze portalu, aby nasza prywatność została odpowiednio zabezpieczona.

Zagłosuj

Czy pełnoletni użytkownicy powinni ponieść karę?

Oceń artykuł