Grawitacja 13:29 27.11.2017

Do szpiegowania użytkowników wystarczy numer telefonu. Niepokojący wynik eksperymentu

Do szpiegowania użytkowników wystarczy numer telefonu. Szokujący test fot. Pexels.com

Z powodzeniem nagrano rozmowy i śledzono każdy ruch.

Do śledzenia użytkowników kanadyjskiej sieci komórkowej nie jest potrzebny żaden szpiegowski sprzęt. Test przeprowadzony przez telewizję CBC dowodzi, że każda rozmowa i ruch dowolnego użytkownika może być rejestrowany przez osoby trzecie. Wystarczy numer telefonu.

Celem ataku był Matthew Dubé, wiceprzewodniczący komisji ds. bezpieczeństwa publicznego Kanady. Mężczyzna zakupił urządzenie od jednego z operatorów, którego numer podano ekspertom w Berlinie. Niemieccy hakerzy mieli jedno zadanie – złamać zabezpieczenia i rejestrować rozmowy. Wszystko poszło zgodnie z planem.

Niedługo później, gotowa była baza nagrań oraz dokładna lista odwiedzonych miejsc podczas wizyty w stolicy Kanady – Ottawie. Jak podano w artykule na stronie cbc.ca, wiedziano kiedy Dubé znajduje się w pobliżu parlamentu i jak wyglądają jego podróże po mieście. Tego typu informacje w niepowołanych rękach mogłyby posłużyć np. do zaplanowania zamachu na polityka.

Dziury w zabezpieczeniach

Programiści stworzyli system, który podszywał się pod wybranego operatora i za pomocą protokołu SS7, dokładnie zapisywali informacje o swojej ofierze. Protokół SS7, czyli Signaling System 7 używany jest przez różnych dostawców telekomunikacyjnych. Stosuje się go chociażby w roamingu, aby sprawnie przekazywać dane między firmami.

Telewizja CBC zapewnia, że europejscy operatorzy komórkowi prowadzą stałe prace nad zwiększeniem bezpieczeństwa swoich klientów i najwyraźniej kanadyjskie firmy nie podjęły jeszcze kroków w tym kierunku. Specjaliści zalecają korzystanie z takich aplikacji jak Skype czy WhatsApp, które nie używają protokołu SS7 do komunikacji. W celu zapobiegania śledzenia, należy wyłączać urządzenie.

Kradzież danych jest prawdziwą zmorą obecnych czasów. Adresy e-mail, dostęp do kont bankowych oraz informacje o osobie są na wagę złota. Niemal w każdym tygodniu media na całym świecie donoszą o problemach związanych z cyberatakami. Przykładem może być ogromny wyciek w firmie Uber lub rozpracowanie gangu handlarzy danymi.

Oceń artykuł