Grawitacja 14:59 15.12.2017

Ponad 85 aplikacji z Google Play kradło dane użytkowników. Działały od dwóch lat

Ponad 85 aplikacji z Google Play kradło dane użytkowników. Działały od dwóch lat fot. Pixabay.com

Ofiary nieświadomie podawały hasła i wrażliwe informacje.

Z pozoru były to zwykłe aplikacje i gry, które służyły rozrywce. Zainfekowaną apkę „My President Rump” pobrano ponad milion razy. Inne mają na swoim koncie od tysiąca do kilku tysięcy ściągnięć. Niektóre programy udostępniono w serwisie już dwa lata temu.

Według informacji podanych przez stronę komputerswiat.pl, kradzież danych dotyczyła głównie serwisu społecznościowego VK, który jest niezwykle popularny w Rosji, Kazachstanie, Armenii, Azerbejdżanie, Białorusi, Rumunii i na Ukrainie.

Każda z zainfekowanych aplikacji wymagała logowania za pomocą tego medium. Użytkownicy nieświadomie dzielili się dostępem do poufnych informacji. Trzeba odnotować, że ten rosyjski odpowiednik Facebooka, jakim jest VK, używa wielu przybyłych zza wschodniej granicy obcokrajowców w Polsce.

Dane w rękach hakerów

Roman Unuchek z firmy Kaspersky uważa, że posiadacz skradzionych danych mógł pisać posty z kont użytkowników oraz sprzedawać adresy e-mail do baz reklamowych. Podejrzane pliki usunięto już z Google Play, było to łącznie ponad 85 aplikacji.

To kolejne doniesienia o lukach w bezpieczeństwie w sklepie Google. Wcześniej inne apki wyciągały dane klientów polskich banków. Sytuacje takie jak ta pokazują, że nawet instalowanie prostych aplikacji musi zostać dobrze przemyślane.

smartfon potraktowany młotkiem
Oceń artykuł