Czarna dziura 14:19 09.03.2018

Morze wyrzuciło na brzeg ogromne monstrum. "Nigdy nie widziałem czegoś takiego"

Znaleźli 150-kilogramową kreaturę na plaży. O pomoc poprosili internautów fot. Facebook.com/mooreparkbeachcommunity

150-kilogramowa kreatura leżała na plaży.

John Lindholm wybrał się z żoną Riley na spacer w okolicach Bundaberg, na wschodnim wybrzeżu Australii. W pewnym momencie para turystów natknęła się na monstrualną kreaturę - donosi "Daily Star". Widok naprawdę robił wrażenie.

Nigdy wcześniej nie widziałem czegoś takiego. Leżała samotnie, wyrzucona na brzeg. Musiała ważyć ze 150 kilogramów - opowiadał. (dailystar.co.uk)

Małżeństwo odwiedziło plażę Moore Park Beach dzień wcześniej, jednak ryby nie było. Gigantyczny stwór pojawił się najprawdopodobniej podczas przypływu

ryba fot. Facebook.com/abcperth

Co to jest?

Państwo Lindholm nie mieli pojęcia, czym jest potwór z głębin, więc zrobili mu zdjęcia. Opublikowali je na stronie lokalnej społeczności. 

Co to jest? - pytała jedna z internautek. (facebook.com/mooreparkbeachcommunity)

Widziałam to dziś, ale nie miałam aparatu. Było ogromne - brzmiał kolejny z komentarzy. (facebook.com/mooreparkbeachcommunity)

Ta twarz, kiedy nadepniesz na lego - podśmiewał się internauta. (facebook.com/mooreparkbeachcommunity)

Część z komentujących stwierdziła, że to granik, gatunek ryby z rodziny strzępielowatych. Inni wskazywali na trójogon, rybę z rodziny Hylobatidae. Spór rozstrzygnął oficer ds. żeglarstwa i rybołówstwa w Queensland Geoffrey Fergusson.

Na łamach news-mail.com.au poinformował, że tajemniczy okaz to występujący wśród raf koralowych Epinephelus lanceolatus, czyli itajara goliat. Drapieżnik ten dorasta do 2,7 m długości i waży około 600 kilogramów. 

Zobacz zdjęcia gigantycznej ryby:

WIĘCEJ NEWSÓW I ROZRYWKI? SPRAWDŹ PLANETĘ NA FACEBOOKU!

Oceń artykuł