Czarna dziura 10:35 13.03.2018

Oszust chciał okraść 86-latkę. To ona go wykiwała

Polska policja kajdanki fot. Policja.waw.pl

Akcja jak z filmu.

Przestępcy w Polsce stosują m.in. metodę „na policjanta”, by okraść swoje ofiary. Jednak 86-letnia kobieta z warszawskiego Mokotowa nie dała się ograbić. Jak podaje stołeczna policja, sprytna seniorka wykiwała oszusta.

Otrzymała od Sebastiana W. podejrzany telefon. 40-latek ostrzegł, że jej pieniądze były w niebezpieczeństwie. Była jednak czujna i skontaktowała się z prawdziwymi funkcjonariuszami z Mokotowa.

Seniorka nie zerwała kontaktu z oszustem. Poszła do banku, gdzie miała wypłacić pieniądze. Wkrótce spotkała się z fałszywym policjantem.

Pieniądze w kopercie

Sebastian W. otrzymał od mokotowianki kopertę i odjechał taksówką. Zapewne liczył, że w środku był plik banknotów. Musiał mieć bezcenną minę, gdy zobaczył zwykłe kartki pocięte do rozmiarów pieniędzy. Być może wtedy już zrozumiał, że wpadł w pułapkę.

Gdy wysiadł z pojazdu, dopadli go policjanci z wydziału kryminalnego przy ul. Malczewskiego. Na nic zdało się stawianie oporu. Został obezwładniony.

Nie miał pojęcia, że kobieta działała zgodnie z instrukcjami stróżów prawa. W sprawę wtajemniczony był również pracownik banku. To on „wypłacił” seniorce plik fałszywych banknotów.

40-latek trafił do aresztu na 3 miesiące, ale za kratami może spędzić nawet 8 lat. Twierdzi, że jest fryzjerem i miał jedynie odebrać kopertę. Ktoś miał mu zapłacić za to kilkaset złotych.

Zobacz nagranie z zatrzymania oszusta:

WIĘCEJ NEWSÓW I ROZRYWKI? SPRAWDŹ PLANETĘ NA FACEBOOKU!

Zagłosuj

Czy padłeś kiedyś ofiarą oszusta?

Oceń artykuł