Czarna dziura 17:25 22.01.2018

Zjadł sushi i źle się poczuł. Lekarz przecierał oczy ze zdumienia

Zjadł sushi i źle się poczuł. W ciele miał dwumetrowego tasiemca fot. Pixabay.com

Pacjent zapowiedział, że już nigdy nie weźmie surowej ryby do ust.

Pewien miłośnik sushi ze stanu Kalifornia następnym razem dwa razy się zastanowi, zanim zamówi swoje ulubione danie. Amator japońskiego przysmaku wydalił z siebie prawie 2-metrowego pasożyta. Po wszystkim zapakował go do torby i zaniósł do szpitala.

Ta niewiarygodna historia wydarzyła się w mieście Fresno. Media dowiedziały się o niej dzięki lekarzowi Kenny’emu Bahnowi, który zajął się przypadkiem 30-latka – informuje nzherald.co.nz.

Opowiadał, że wylądował w toalecie ze skurczami żołądka i krwawą biegunką. Myślał, że zwisający nad muszlą klozetową element to jelito. Kiedy pociągnął za niego, poczuł, że się rusza, więc najprawdopodobniej to robak – relacjonował medyk. (nzherald.co.nz)

tasiemiec w sushi fot. Dr. Kenny Bahn / Facebook

Zszokowany mężczyzna udał się na oddział ratunkowy, pytając o sposoby leczenia pasożytów. Kalifornijski lekarz był sceptyczny. Jego niedowierzanie jednak trwało do momentu, aż pacjent otworzył reklamówkę z „niespodzianką”. Mężczyzna zawinął tasiemca na rolkę papieru. Miał 1,6 metra długości.

30-latek miał odczuwać dyskomfort w dole żołądka przez kilka ostatnich miesięcy. W szpitalu przyznał, że zwykł codziennie jadać surową rybę, a dokładnie - sashimi z łososiem. Z relacji lekarza wynika, że pacjent już nigdy nie zamierza wziąć japońskiego przysmaku do ust.

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków w ubiegłym roku wydała ostrzeżenie o podwyższonym ryzyku wystąpienia larw pasożytów w łososiu pochodzącym z wód Oceanu Spokojnego. Mogą one przerodzić się w tasiemce. Jedynym sposobem, by je zabić, jest obróbka termiczna pokarmu.

tasiemiec w sushi fot. Dr. Kenny Bahn / Facebook
Zagłosuj

Jesteś amatorem sushi?

Oceń artykuł