Czarna dziura 11:10 24.01.2018

Dwaj chłopcy zdemolowali pasiekę. Zabili pół miliona pszczół

Zniszczone ule i martwe pszczoły fot. Facebook.com/Wild Hill Honey

Internauci postanowili pomóc właścicielom.

Dwóch nastolatków odpowie za dokonanie masowego mordu. Mają na sumieniu pół miliona ofiar. Zniszczyli pasiekę Wild Hill Honey w Sioux City w stanie Iowa należącą do Justina and i Englehardt.

Przewrócili prawie wszystkie ule, zabili wszystkie pszczoły. Zrujnowali nas tym co zrobili. 7 lat naszej pracy poszło na marne – powiedział Engelhardt (washingtonpost.com).

Jak podaje washingtonpost.com, wandale pod koniec grudnia zdemolowali 50 uli i wyrzucili z szopy na śnieg cały sprzęt. Okolica była usiana zamarzniętymi owadami. Straty wyceniono na ok. 60 tys. dolarów. Właściciele pasieki spodziewali się bankructwa. Nagłośnili jednak sprawę na Facebooku i otrzymali pomoc.

Pieniądze i miód

Po 3 dniach od publikacji posta 12 i 13-latek byli już zakuci w kajdanki. Usłyszeli zarzuty wandalizmu oraz włamania. Wymiar sprawiedliwości przewiduje za to 10 lat odsiadki. Kara z pewnością będzie jednak niższa, ponieważ sprawcy są nieletni. Policja z Sioux City podziękowała mieszkańcom okolicy za pomoc w ich schwytaniu.

Internauci postanowili wesprzeć zrujnowanych właścicieli pasieki. Dzięki ich wpłatom państwo Englehardt znów będą mogli produkować miód.

Dziękujemy wszystkim za wpłaty. Na wiosnę będziemy mogli wznowić pracę – napisali właściciele Wild Hill Honey na Facebooku.

Okazało się, że to nie jedyny taki przypadek w Stanach Zjednoczonych. Na początku 2018 roku ktoś zdemolował pasiekę w Prunedale. Wywrócono 100 uli, a ok. 200 tys. pszczół spryskano benzyną i podpalono. Sprawców nie schwytano.

Dwóch nastolatków zabiło pół miliona pszczół. Usłyszeli zarzuty - poinformował Jason Bechler na swoim Twitterze.

Zagłosuj

Czy lubisz miód?

Oceń artykuł