Czarna dziura 13:49 13.07.2018

Polskie truskawki źródłem wirusa. Ciąg dalszy afery

truskawki szwecja zakażenie bakteria fot. Pixabay.com

Wiadomo, skąd dokładnie pochodziły.

Polskie truskawki i zatrucia pokarmowe– ciąg dalszy afery w Szwecji. Zakażenie WZW A (wirus zapalenia wątroby typu A) szerzy się wśród Szwedów, a Livsmedelsverket (odpowiednik sanepidu) podał, że źródłem „epidemii” były owoce z Polski. Potwierdził to także polski sanepid.

Uprawiono je, zbierano (w 2017 roku), mrożono i pakowano na terenie naszego kraju, a następnie trafiły do szwedzkich hurtowni. Jak podaje finanse.wp.pl, owoce pochodziły od 3 rolników z Wielkopolski i województwa lubuskiego.

Chociaż owoce są wycofywane ze sprzedaży, a do tej pory ucierpiało 15 osób, służby przewidują kolejne zachorowania. Część truskawek trafiła do lokali gastronomicznych i mogą znajdować się np. w koktajlach i deserach. Co gorsza, wirus może przenosić się z człowieka na człowieka.

Truskawki - eksport i niebezpieczna żywność w Polsce

Jak podaje rynekaptek.pl, Polacy są bezpieczni. Okazuje się, że zakażone truskawki były przeznaczone wyłącznie na eksport i nie można ich kupić w Polsce.

Polscy konsumenci i tak dużo ryzykują robiąc zakupy. Niedawno na rynek trafiły skażone parówki z szynki (Madej Wróbel), a także kiełbasa z zabójczą bakterią (Zakłady Mięsne „OLEWNIK-BIS”), od której można dostać nawet zapalenia mózgu. W sklepach wykryto również kilka milionów sztuk skażonych jaj oraz jajka z salmonellą.

Zagłosuj

Jak często jesz warzywa i owoce?

Truskawki - jak sadzić i nawozić

Przepis na deser z truskawkami:

Oceń artykuł