Czarna dziura 16:16 04.10.2018

Jest decyzja sądu w sprawie wypadku na Słowacji. Jednym z kierowców był polski dziennikarz

Jest decyzja sądu w sprawie wypadku na Słowacji. Jednym z kierowców był polski dziennikarz fot. Polícia Slovenskej republiky

Do tragicznego wypadku z udziałem porsche, ferrari i mercedesa doszło w niedzielę w Dolnym Kubinie na Słowacji. Kierowcą jednego z samochodów był dziennikarz motoryzacyjny. 

Sąd w Dolnym Kubinie podjął decyzję o aresztowaniu Marcina L., kierowcy porsche cayenne, który doprowadził do tragicznego wypadku na Słowacji. W wyniku zderzenia czołowego zginął 57-letni Słowak.

Prokuratura domagała się aresztu dla wszystkich trzech kierowców. Jak donosi TVN 24, ostatecznie za kratkami zostanie tylko jeden z nich, Marcin Ł.. Grozi mu od 2 do 5 lat pozbawienia wolności.

Kierowcy ferrari i mercedesa, którzy ścigali się z prowadzącym porsche, będą odpowiadać z wolnej stopy. W więzieniu mogą spędzić od 6 miesięcy do 3 lat.

27-letni Adam Sz., syn jednego z poznańskich przedsiębiorców z branży chemicznej, który kierował ferrari, wyjdzie na wolność po uiszczeniu kaucji. Jak dowiedział się nieoficjalnie reporter TVN24 Konrad Borusiewicz, chodzi o kwotę 20 tys. euro.

Wypadek na Słowacji – polski dziennikarz motoryzacyjny za kierownicą

Łukasz K., kierowca mercedesa opuścił celę bez kaucji. Według ustaleń portalu Dziennik.pl to 26-letni dziennikarz motoryzacyjny z Warszawy współpracujący z ForzaMagazine i Cars & Coffee Poland.

Rzecznik Komendanta Głównego Policji poinformował, że wszyscy trzej byli wielokrotnie karani za przekraczanie prędkości.

Oceń artykuł