Czarna dziura 10:12 10.09.2018

Mięsny skandal. W popularnych produktach wykryto "nieokreślone DNA"

mięso mielone skład badania jedzenie fot. Pixabay.com

Tak oszukują producenci. Wyszło na jaw, co naprawdę jest w składzie jedzenia.

Producenci mięsa oszukują klientów. Dieta i zdrowe odżywanie? Opublikowano wyniki badań, po których wiele osób będzie rzucać mięsem. Czyżby wegetarianie i weganie mieli rację?

Badania mięsa

Brytyjska Agencja Standardów Żywności (FSA) ostrzega, że aż 1 na 5 próbek przebadanego mięsa zawiera „nieokreślone DNA”, które nie pochodzi od pojedynczego zwierzęcia. Najbardziej podejrzane są kebaby, gotowe, dania mięsne, kiełbaski, pulpety, curry i mielonki. Oszukiwano także przy takich produktach jak np. pizza, sosy do makaronów, burgery. Lubicie domieszki mięsa niewiadomego pochodzenia? Smacznego.

Szkodliwe mięso? Wyniki badań

Jak podaje bbc.co.uk, w niektórych produktach wcale nie znaleziono mięsa zwierząt hodowlanych. Odkryto za to np. mieszanki roślin. W jagnięcinie wykryto kozinę i wołowinę. Mięso strusia zawierało DNA krów. W niektórych próbkach kontrolerzy nie potrafili zidentyfikować z jakim produktem mają do czynienia. Oczywiście, o „dodatkach” nie wspomniano na etykietach.

FSA w 2017 roku przebadała mięso w Wielkiej Brytanii, Walii i Irlandii Północnej. Sprawdzonych zostało 4897 firm, w tym restauracje i hipermarkety. Konsumenci żądają, by ujawnić listę firm, które ich oszukiwały.

Niezdrowe jedzenie w Polsce

W Polsce konsumenci również nie są bezpieczni. W 2018 roku Zakłady Mięsne „OLEWNIK-BIS” sprzedawały mięso („Kiełbasa śląska z szynki ekstra”), które mogło wywołać zapalenie mózgu z powodu listeriozy. Niebezpieczne mogły być także parówki z szynki firmy Madej Wróbel (bakteria Listeria monocytogenes). Na polski rynek trafiło też kilka milionów skażonych jaj, a Lidl sprzedawał niebezpieczne dla zdrowia pomidory z puszki.

ZOBACZ TEŻ: Tak robi się parówki. Przerażający skład, można zwymiotować [WIDEO]

Zagłosuj

Czy jesz mięso?

Tak wygląda praca w rzeźni

Oceń artykuł