Czarna dziura 12:08 28.11.2018

Włoscy myśliwi i rzeź w Polsce. Zabili setki ptaków

Zalew Wiślany i polowanie na ptaki - myśliwi urządzili rzeź. Czy mieli pozwolenie na taki odstrzał? fot. Facebook.com/Ornitolodzy Warmii i Mazur

Polowanie na dzikie ptaki w Polsce. Włoscy myśliwi nad Zalewem Wiślanym w województwie warmińsko-mazurskim urządzili masakrę. Kilkaset ptaków (dzikie gęsi, kaczki, kormorany) zostało zastrzelonych.

Jak podaje „Fakt”, do Polski przyjechało 6 myśliwych z Włoch. Spędzili 2 tygodnie nad Zalewem Wiślanym, strzelając do dzikich ptaków z czatowni i z łodzi. Mordowali nawet kaczęta. Miesiąc po masakrze w wodzie nadal unoszą się zabite ptaki.

ZOBACZ TEŻ: Polski Związek Łowiecki do likwidacji. Myśliwi zabijają za mało

Zalew Wiślany i polowanie

Ornitolodzy zwrócili uwagę, że Włosi urządzili polowanie na terenie Zalewu Wiślanego, gdzie nie można strzelać do ptaków. Znacząco uszczuplili populację m.in. dzikich gęsi, a sprawa została zgłoszona na policję. Z tysięcy gęsi miało zostać na miejscu jedynie sto.

Myśliwi prawdopodobnie nie poniosą kary. Rzecznik Polskiego Związku Łowieckiego Paulina Marzecka oświadczyła, że Włosi mieli wymagane pozwolenia na polowanie.

Myśliwi w Polsce

Portal ptaki.info przypomina, że Zalew Wiślany to obszar Natura 2000. To także najliczniejsze w Polsce miejsce lęgowe m.in. czapli siwej i gęgawy. To jednak najwyraźniej nie wzrusza polskich myśliwych. Jak podaje wyborcza.pl, rocznie zabijają w Polsce ok. 1,5 miliona zwierząt. Strzelają nawet do orłów, a w ewidencji wpisują, że zabili innego ptaka.

Jan Szyszko - polowanie na bażanty

Myśliwym jest nawet były minister Jan Szyszko. „Wirtualna Polska” opisała, jak zastrzelił 500 bażantów z hodowli pod Toruniem. Miały być wypuszczane z klatek prosto pod lufę.

Myślę, że mamy do czynienia z nagminnym "czyszczeniem" terenów łowieckich i tych przylegających do stawów rybnych ze wszystkiego, co ma zakrzywiony dziób i pazury. Zupełnie jak byśmy żyli w XIX wieku. To zapewne czubek góry lodowej. Większości postrzelonych ptaków po prostu nikt nie znajduje – mówił w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” sekretarz Komitetu Ochrony Orłów Zdzisław Cenian. (wyborcza.pl)

ZOBACZ TEŻ: Myśliwy nie żyje. Zastrzelił go własny pies

Zalew Wiślany - myśliwi urządzili polowanie na ptaki fot. Facebook.com/Ornitolodzy Warmii i Mazur
Zalew Wiślany dzikie ptaki kontra myśliwi. Czy mieli pozwolenie na taki odstrzał? To polowanie to rzeź i masakra fot. Facebook.com/Ornitolodzy Warmii i Mazur
Oceń artykuł