Czarna dziura 13:35 21.05.2018

Wezwał policję, bo śledziła go podejrzana świnia. Myśleli, że jest pijany

North Ridgeville Police Department fot. North Ridgeville Police Department

A tu niespodzianka. 

Pewien mężczyzna z North Ridgeville w stanie Ohio wezwał pomoc po tym, jak świnia… goniła go na drodze. Jak podaje cleveland19.com, policja otrzymała zgłoszenie o 5.25 rano. Rozmówca twierdził, że wraca właśnie do domu i nie wie, co robić.

Choć funkcjonariusze początkowo nie dali wiary zapewnieniom przejętego mężczyzny, a zgłoszenie uznali za żart lub efekt upojenia alkoholowego, spełnili swój obowiązek i udali się na ratunek.

Na miejscu zastali w pełni trzeźwego obywatela i odkryli, że faktycznie ścigała go świnia.

ZOBACZ TAKŻE: Dzik włamał się do rolnika. Pijany jak świnia zasnął za stodołą

Zwierzę całe i zdrowe zostało odstawione do domu swojego właściciela. Sami funkcjonariusze sytuację przyjęli z humorem. Śmiali się, że to właśnie ci, których potocznie nazywa się „świniami” na tylnym siedzeniu wiozą właśnie świnię.

Post funkcjonariuszy z North Ridgeville w ciągu zaledwie 2 dni zebrał prawie 30 tysięcy polubień i 15 tysięcy udostępnień, a historią świnki-tropicielki z Ohio dzielą się teraz media z całego świata.

ZOBACZ TAKŻE: Dzika świnia ukradła i wypiła 18 piw. Potem wzięła się za krowę

Zagłosuj

Co zrobiłbyś, gdyby zdarzyła ci się podobna sytuacja?

Oceń artykuł
Tagi