Czarna dziura 12:14 01.08.2018

W upale zostawił dzieci w samochodzie. Był oburzony reakcją przechodniów

samochód wybita szyba fot. Andrzej Iwanczuk/East News

Dzieci mogły przebywać w nagrzanym aucie nawet 40 minut. 

Małżeństwo z Poznania interweniowało w poniedziałek na parkingu pod sklepem Selgros. W jednym z zamkniętych samochodów para dostrzegła małe dzieci – donosi „Onet”.

  

Zbliżała się godzina 19, ale termometry wciąż wskazywały blisko 30 stopni Celsjusza. Co więcej, zlane potem dzieci nie odpowiadały na próbę kontaktu.

Poznaniacy, nie czekając długo, chwycili za telefon i zadzwonili na policję. Po konsultacji wybili szybę w samochodzie. Dopiero wtedy dzieci ocknęły się, a przechodnie wyciągnęli je na zewnątrz.

Po chwili do pojazdu podszedł ojciec dzieci, który oświadczył, że wyszedł tylko na chwilę zrobić zakupy – mówił w rozmowie z „Onetem” st. sierż. Marta Mróz z poznańskiej policji. (onet.pl)

Z analizy monitoringu ma jednak wynikać, że samochód był zaparkowany przez około 40 minut. Mimo to ojciec dzieci miał pretensje, że wybito mu szybę w aucie.

3- i 6-latkowi nic się nie stało. Policja zapowiada jednak, że przyjrzy się sprawie nieco bliżej. Ojciec może zostać ukarany.

ZOBACZ TEŻ: Tragiczna śmierć rocznego dziecka. Spieszył się na samolot, zapomniał o córce

Co się dzieje z dzieckiem w nagrzanym samochodzie? Zobacz szokujący film:

Zagłosuj

Co zrobiłbyś, widząc dziecko w nagrzanym samochodzie?