Czarna dziura 11:33 27.07.2018

W Łodzi nie ma pytona, ale jest skunks. „Już od trzech dni nie śpimy”

Skunks fot. M. Watson / ardea.com/EAST NEWS

Znalazca może liczyć na sporą nagrodę.

W Łodzi trwają wielkie poszukiwania skunksa, a raczej skunksicy Zuzy. Zwierzę ulotniło się z działki na ogródkach działkowych przy ulicy Olkuska w niedzielę 22 lipca. Niestety nie wróciło, a jej zaginięciem przejęło się pół miasta. Historię zbuntowanej skunksicy opisuje TVN24.

Jest dla nas wszystkim. Znalazcy obiecujemy dużą nagrodę - mówią Maciej i Monika, opiekunowie Zuzy. (tvn24.pl)

 

Skunks grasuje w Łodzi 

Właściciele zwierzaka nie zaprzestali poszukiwań. Przeczesują działki sąsiadów, zastawiają pułapki.

Już od trzech dni nie śpimy. Staramy się być czujni, (…) z latarką czekamy i liczymy na to, że to ona idzie – dodaje Monika. (tvn24.pl)

Ale w rzeczywistości akcja toczy się na większą skalę, bo skunksicy szukały już psy tropiące, pan z kamerą termowizyjną i kolega - samiec skunks. Wszyscy chcą pomóc.

Zwłaszcza, że nie mają się czego obawiać, bo Zuza nie zaatakuje charakterystycznym dla skunksa fetorem. Monika i Maciej zapewniają, że jest przyjazne i ma wycięte gruczoły okołoodbytowe. To niestety sprawia, że Zuza jest bezbronna w obliczu zagrożenia.

Opiekunowie nie tracą nadziei i proszą o kontakt każdego, kto mógł widzieć Zuzę lub pozostawione przez nią małe ślady.

Zagłosuj

Na jakie zwierzę domowe byś się zdecydował?

Oceń artykuł
Tagi