Czarna dziura 12:31 24.04.2018

Tu nie kupisz alkoholu w nocy. Zakaz obejmie nawet monopolowe

Monopol fot. Maciej Luczniewski/East News

Pierwsze gminy rozpoczęły nocną walkę z pijaństwem. 

9 marca zaczęły obowiązywać znowelizowane przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Nowe prawo dało samorządom większą niż dotychczas swobodę. Mogą samodzielnie zdecydować, czy w ich mieście będzie obowiązywało ograniczenie sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych.

Wielu samorządowców na tę możliwość zareagowało z entuzjazmem i zamierza ją wykorzystać. Tak więc już niedługo w niektórych częściach kraju zakup alkoholu nocą może być sporym problemem.

Ustawa o wychowaniu w trzeźwości. Gdzie nie kupisz alkoholu w nocy?

Jak donosi dziennikwschodni.pl, jako jedni z pierwszych w Polsce prohibicję chcą wprowadzić władze Puław. Ostateczna decyzja ma zapaść 24 kwietnia.

Samorządowcy chcą, by między godz. 23 a 6 rano alkohol był dostępny jedynie w barach i restauracjach. Ma to wynikać z troski o mieszkańców, którzy sami uskarżają się na zakłócania ciszy nocnej - szczególnie w okolicach sklepów monopolowych.

Reagujemy w ten sposób na potrzeby mieszkańców, chociaż zdajemy sobie sprawę z tego, że narażamy się na skargi ze strony kupujących alkohol. Każdy kij ma dwa końce - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim" radna Marzanna Pakuła.

Takie rozwiązanie wprowadziła wcześniej podwarszawska gmina Zielonka. O zakazie myśli też stołeczny Targówek, ale na to potrzebna jest zgoda warszawskiej rady miasta.

Zmiany mogą też wkrótce dotknąć Bytom, Katowice, Sopot czy Kraków, gdzie już pojawiają się „antyalkoholowe” postulaty, a urzędnicy przygotowują projekty uchwały w tej sprawie. 

ZOBACZ TAKŻE: Zbyt chorzy, by pić. Czeka nas "alkoholowa apokalipsa"

Zagłosuj

Czy ograniczenie sprzedaży alkoholu to dobry pomysł?