Czarna dziura 13:07 12.02.2018

30-latka brutalnie zamordowała swoje nowo narodzone dziecko. Bała się reakcji matki

Urodziła dziecko na balkonie i zabiła. Bała się reakcji matki fot. Pixabay.com

Zwłoki wyrzuciła do śmieci.

30-latka z Mikołajowa na Ukrainie zamordowała swoje dziecko zaraz po porodzie. Zwłoki wyrzuciła do kontenera na śmieci. Tłumaczyła, że musiała tak postąpić, bo bała się własnej matki.

Jak donosi portal novosti-n.org, Ukrainka ukrywała ciążę do samego końca. Nie chciała obudzić dwójki swoich dzieci, więc w nocy wyszła na balkon. Tam urodziła chłopca. Następnie zaczęła zadawać mu ciosy nożyczkami, po czym go udusiła. Ciała miała pozbyć się później.

Na zwłoki dziecka natknął się jeden z sąsiadów. 7 lutego znalazł je w kontenerze na śmieci nieopodal miejsca zamieszkania 30-latki. Specjaliści potwierdzili, że noworodek urodził się żywy. Przed śmiercią zadano mu 20 ran kłutych. Zmarł na skutek uduszenia.

30-latka zamordowała noworodka. Zwłoki wyrzuciła do śmieci fot. 0512.com.ua

30-latka zamordowała noworodka. Zwłoki wyrzuciła do śmieci

Bestialski mord wstrząsnął mieszkańcami Mikołajowa. O ciąży jednak nikt nie wiedział. Podczas przesłuchania 30-latka zeznała, że zabiła swoje dziecko ze strachu przed bliskimi. Szczególnie bała się reakcji własnej matki.

W sprawie wciąż prowadzone jest śledztwo. Za brutalne morderstwo noworodka kobiecie grozi dożywocie.

To niejedyny przypadek morderstwa noworodka. W grudniu nauczycielka w rosyjskiej Ufie urodziła w szkolnej toalecie, po czym włożyła dziecko do torby. Nie przeżyło. 

30-latka zabiła noworodka. Zwłoki wyrzuciła do śmieci fot. novosti-n.org
Zagłosuj

Czy 30-latka powinna dostać dożywocie?

Oceń artykuł