Czarna dziura 11:58 07.09.2018

Wojna przy polskiej granicy. Krwawa jatka może zacząć się we wrześniu

wojna żołnierze fot. Pixabay.com

Czy wielkie manerwy wojskowe to tylko pretekst do ataku?

Ukraina. Wojna na dużą skalę może wybuchnąć jeszcze we wrześniu. Jak  podaje „Wirtualna Polska”, Doniecka Republika Ludowa na stronie prorosyjskiej agencji DONi NEWSostrzega, że 14 września nastąpi atak wojsk ukraińskich od strony Mariupola. Dodatkowo, Rosja ostrzega, że zostaną zerwane porozumienia mińskie, a także zostanie wypowiedziana  umowa o przyjaźni i współpracy.

Zamach na Ukrainie

Separatyści na Ukrainie twierdzą, że władze w Kijowie są odpowiedzialne za zamach bombowy. Zginął w nim lider samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej Zacharczenko. Ta śmierć to jeden z powodów rosnącego napięcia na Ukrainie.

Wojna na Ukrainie

Pierwszym celem ofensywy ma być Nowoazowsk, który jest kontrolowany przez prorosyjskich separatystów. Ich wojska mają być okrążone. Ekspert z kijowskiego Centrum Razumkowa Ołeksij Melnyk w rozmowie z "Rzeczpospolitą" twierdzi jednak, że władze Ukrainy na pewno nie podejmą decyzji o rozpoczęciu wojny.

Rosja włączy się do wojny? Portal unian.info poinformował, że Kreml wysłał w kierunku ukraińskiej granicy 1000 czołgów T-62. W sieci pojawiły się zdjęcia wojskowego transportu. Portal zwraca jednak uwagę, że to przestarzałe modele i zapewne nie zostaną wykorzystane na pierwszej linii frontu. Mogłyby służyć jako rezerwa i wsparcie.

Rosja - wielkie manerwy wojskowe

Rosja zaplanowała na połowę września największe manewry wojskowe od 1981 roku – Wostok 2018. Będą w nich uczestniczyły także Chiny i Mongolia. Polskie media przypominają, że ostatnie tak duże ćwiczenia wojskowe (Zapad-81) odbyły się przed wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego. Symulowano wówczas m.in. sytuację wprowadzenia wojsk rosyjskich do Polski.

ZOBACZ TEŻ: Epidemia na Ukrainie. Polska zagrożona?

Oceń artykuł