Czarna dziura 11:51 03.12.2018

Spod prokuratury zniknęło 120 tys. zł. Policja przyznała się dopiero miesiąc później

Ukradł 120 tysięcy złotych fot. KRP

Z samochodu zaparkowanego w pobliżu Prokuratury Okręgowej w Warszawie zniknęło 120 tysięcy złotych. Choć do zdarzenia doszło na początku października, stołeczna policja dopiero teraz poinformowała o popełnionym przestępstwie.

Jak podaje Komenda Rejonowa Policji, w okolicach Prokuratury Okręgowej w Warszawie doszło 2 października do zuchwałej kradzieży. Łupem rabusia padła torba pełna pieniędzy - w środku były ponad 124 tysiące złotych.

Złodziej wybił szybę w zaparkowanym przy ulicy Klonowej 20 aucie i zniknął z łupem. Teraz, dwa miesiące po zdarzeniu, funkcjonariusze opublikowali na stronie internetowej KRP zdjęcie mężczyzny uchwyconego przez miejski monitoring. Funkcjonariusze proszą obywateli o pomoc w zidentyfikowaniu domniemanego sprawcy.

Każdy, kto rozpoznaje widocznego na zdjęciach mężczyznę proszony jest o kontakt telefoniczny lub osobisty z policjantami prowadzącymi sprawę w siedzibie jednostki przy ul. Dzielnej 12 - czytamy na stronie policji.

Mężczyzna uchwycony przez kamery ubrany był w ciemne dżinsy, granatową kurtkę i niebieską czapkę z daszkim, w uszach miał czarne słuchawki. 

ZOBACZ TEŻ: Ukradł puszkę z pieniędzmi na chore dziecko. Policja prosi o pomoc 

Oceń artykuł