Czarna dziura 12:28 07.02.2018

Ukradł kasownik z tramwaju. Tłumaczył, że jest miłośnikiem komunikacji miejskiej

Ukradł kasownik z tramwaju. Tłumaczył, że wziął go na pamiątkę fot. Elblag.policja.gov.pl

Mężczyzna chciał zasilić swoją kolekcję.

W jednym z elbląskich tramwajów zginął kasownik do biletów. Okazało się, że pasażer wziął go na pamiątkę. Teraz sprawca nietypowej kradzieży za swój czyn odpowie przed sądem - informuje KMP w Elblągu na swojej stronie internetowej.

20-letni złodziej na co dzień mieszka w Gdańsku. Na Warmii był przejazdem. Policji tłumaczył, że z każdej podróży stara się przywieźć przedmiot związany z komunikacją miejską. Funkcjonariusze znaleźli w jego domu też rozkłady jazdy i inne przedmioty pozyskane z autobusów lub tramwajów. Zbierał ogłoszenia, naklejki czy bilety.

Ukradł kasownik z tramwaju fot. Elblag.policja.gov.pl

Ukradł kasownik z tramwaju. Zdjęcie z monitoringu

Tym razem połasił się na kasownik. Kradzież skrzętnie zaplanował. Trzy razy jechał tym samym wagonem i rozmontowywał urządzenie warte 2 tysiące złotychW końcu udało mu się je odczepić. Niestety nie długo nacieszył się nową zdobyczą.

Gdy 20-latek dowiedział się, że policjanci są na jego tropie, odesłał kasownik do Zarządu Komunikacji Miejskiej w Elblągu. Do przesyłki dołączył list z przeprosinami. Pasjonat jednak nie uniknie kary. Usłyszał już zarzut kradzieży.

To nie pierwszy incydent tego typu. W grudniu media donosiły o pasażerze z Rudy Śląskiej, któremu spodobał się z kolei kasownik z tamtejszego autobusu.  

Facepalm
Zagłosuj

Czy policja powinna odpuścić 20-latkowi?

Oceń artykuł