Czarna dziura 15:30 09.11.2018

Niezwykły prezenter telewizyjny. Okazało się, że to nie człowiek [WIDEO]

Sztuczna inteligencja jak z "Terminatora" - chińska technologia uważana jest za początek końca ludzi fot. Youtube.com

W Chinach furorę robi niezwykły prowadzący. Określany jest jako „przyszłość telewizji”. Okazało się jednak, że to nie człowiek. Czy realizuje się właśnie scenariusz z takich filmów jak np. „Terminator”, a prawdziwy Skynet przejmie władzę i wywoła Dzień Sądu?

Prezenter telewizyjny, którego pokazała chińska państwowa agencja prasowa Xinhua, zadebiutował podczas World Internet Conference w Wuzhen. To jednak nie istota ludzka, a sztuczna inteligencja oparta na systemie Sogou. Zapowiedziano, że takich pracowników wkrótce będzie więcej.

ZOBACZ TEŻ: Naukowcy ostrzegają. Powstaje armia robotów, która zniszczy ludzkość

Jak podaje theguardian.com, „Prezenter przyszłości” powstał na wzór prawdziwego pracownika telewizji, który nazywa się Qiu Hao. Wygląda jednak realistycznie i sądząc po komentarzach internautów, niejedna osoba się nabrała ze względu na realistyczną gestykulację i mimikę. Niektórzy piszą, że tak rodzi się system komputerowy Skynet znany z serii filmów „Terminator”.

Tak zaczyna się dominacja maszyn – uważa Victory Dey. (youtube.com/New China TV)

Jesteśmy o krok od scenariusza zagłady jak z „Black Mirror” – obawia się Gamercatzs. (youtube.com/New China TV)

Problemem mogą być niektóre jego wypowiedzi. Internauci zwracają uwagę, że brzmią nieco sztucznie. Agencja prasowa chwali go jednak za wydajność, bo może pracować całą dobę bez przerwy i być jednocześnie w wielu miejscach.

Mogę nadawać przez cały rok bez przerwy. Można mnie kopiować niezliczoną ilość razy i prezentować w różnych miejscach, by przekazać wam wiadomości – oznajmiła sztuczna inteligencja. (theguardian.com)

ZOBACZ TEŻ: Stephen Hawking ostrzegał przed zagładą ludzkości. "Powstanie nowa rasa na Ziemi"

Sztuczna inteligencja prezentuje wiadomości. To zapowiedź zagłady ludzkości?

https://www.youtube.com/watch?v=GAfiATTQufk

Oceń artykuł