Czarna dziura 15:04 15.06.2018

Chcą wprowadzić „licencję” na żebranie. Żeby ją zdobyć, trzeba zapłacić

Chcą wprowadzić „licencję” na żebranie. Żeby ją zdobyć, trzeba zapłacić fot. Piotr Jedzura/East News

Według radnych potrzebującym takie rozwiązanie ma pomóc, a nie zaszkodzić.

Radni miasta Eskilstuna w środkowej Szwecji uchwalili w czwartek wprowadzenie pozwoleń na zbieranie jałmużny. Jak tłumaczą, ma to pomóc w ustaleniu liczby żebrzących osób.

Jak podaje „The Local Sweden”, obowiązkowa „licencja” miałaby zostać wprowadzona w październiku tego roku. Wcześniej jednak musi zostać uznana przez rząd za konstytucyjną.

Nie wszyscy członkowie Rady Miejskiej zgodzili się z pomysłem. Zwłaszcza, że „licencja” na żebranie w Eskilstunie ma być płatna. Ten, kto chce prosić o jałmużnę, będzie musiał najpierw zapłacić 150 koron (ok. 63 zł). I tak każdego roku.

Pozwolenie na żebranie czy zakaz żebrania? 

Radny Jimmy Jansson przekonuje jednak, że wprowadzeniem pozwolenia nie chce uniemożliwiać zbierania jałmużny, a tylko pomóc organizacjom dobroczynnym w nawiązaniu kontaktu z żebrakami. Te miałyby pomóc im w powrocie do krajów, z których pochodzą.

Szwedzki premier Stefan Loefven uznał pomysł za interesujący. Jednocześnie odrzucił wcześniejszą propozycję dotyczącą wprowadzenia zakazu żebrania w całym kraju.

ZOBACZ TAKŻE: Partia chce kazać bezdomności

Zagłosuj

Czy widok zbierających jałmużnę jest dla ciebie uciążliwy?

Oceń artykuł