Czarna dziura 12:18 23.11.2018

„Prosimy nie sugerować się cenami na opakowaniu”. Szczery komunikat w Biedronce

biedronka fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Klienci jednego ze sklepów sieci Biedronka na Dolnym Śląsku zastanawiają się, jakimi cenami powinni kierować się podczas zakupów. Sklep zapewnia, że nie tymi widocznymi na opakowaniu.

Prosimy nie sugerować się cenami na opakowaniu. Prawidłowa cena zostanie naliczona na kasie – takie ogłoszenia pojawiły się na półkach w jednym ze sklepów Biedronka na Dolnym Śląsku. O sprawie pisze „Wirtualna Polska”, której uwagę na zaskakujący komunikat zwrócił jeden z czytelników. Pan Stanisław natknął się na niego kilkukrotnie. Kartki wisiały nad lodówkami ze świeżym mięsem.

Robiłem zakupy dość wcześnie rano, więc pomyślałem, że po prostu obsługa sklepu nie zdążyła obniżyć cen na produktach objętych promocją. Ale w poniedziałek znowu byłem na zakupach, tym razem po pracy i kartki nadal wisiały – relacjonuje pan Sławomir. (WP.pl)

Dziennikarze WP.pl zapytali Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, czy taki komunikat nie narusza prawa. Jak się dowiedzieli, „cena to podstawowa informacja, której przedsiębiorca musi udzielić konsumentowi przed zakupem”. Oznacza to, że sklep jest zobowiązany do umieszczenia właściwej ceny w miejscu ogólnodostępnym dla swoich klientów i na towarze.

Biedronka komentuje

Co na to przedstawiciele Jeronimo Martins? "Ogłoszenie miało na celu zapewnienie klientów, że aktualnie obowiązuje promocja i ceny towarów dzięki niej są finalnie niższe niż nadrukowane na opakowaniu. Promocyjne ceny były przedstawione np. na etykietach cenowych nad danym artykułem" – wytłumaczyła w rozmowie z WP.pl Justyna Rysiak, menedżer ds. relacji zewnętrznych w Jeronimo Martins Polska.

Jednocześnie zarówno UOKiK, jak i Jeronimo Martins Polska podkreślają, że jeżeli cena przy kasie jest inna niż na półce, klient ma pełne prawo, by skorzystać z tej, która jest dla niego korzystniejsza.

ZOBACZ TEŻ: 

Zagłosuj

Robisz zakupy w Biedronce?

Oceń artykuł
Tagi