Czarna dziura 18:04 05.03.2018

Syryjski uchodźca zamordował żonę, bo go irytowała. Relacjonował na żywo: "Wszystkie tak skończycie"

Abu Marwan fot. twitter.com / @imp_eriumF_UhR, @JukkaKuisma

Razem z synem zachęcał, by udostępniać "przestrogę" w sieci.

Zagraniczne media donoszą o mrożącej krew w żyłach historii, która wydarzyła się w 2 marca w Niemczech. Syryjski uchodźca mieszkający w Mühlacker w Badenii-Wirtemberdze w południowej części kraju zamordował swoją żonę, która go irytowała.

Jak podaje alarabiya.net, 41-letni Abu Marwan zadał kobiecie 4 lub 5 ciosów w szyję. Uciekł, zabierając ze sobą syna. Jeszcze dysząc, wziął do zakrwawionej ręki telefon i połączył się z serwisem Facebook Live.

Na żywo, zaledwie minuty po morderstwie, opowiedział o nim swoim obserwatorom. W obecności swojego syna tłumaczył, że tak kończą kobiety, które irytują mężów i plamią ich honor.

Lokalny portal bnn.de, podaje, że małżeństwo rozpadło się trzy lata wcześniej, a kobieta otrzymała prawo do opieki nad trójką dzieci. W tym czasie mężczyzna miał notorycznie nachodzić 37-latkę, prosząc o pieniądze.

Kadry z szokującego nagrania opublikowanego przez mordercę na Facebooku. fot. twitter.com / @JukkaKuisma

Kadry z szokującego nagrania opublikowanego przez mordercę na Facebooku.

Do wszystkich kobiet

Marwan przedstawił sytuację w zupełnie innym świetle. Według niego żona nie wpuściła go do domu, gdy ten chciał spotkać się i zjednoczyć rodzinę. Jego zdaniem to kobieta jest wszystkiemu winna.

Poszedłem do mojej żony. Chciałem wszystko naprawić, a ona mnie wyrzuciła. Dlatego dźgnąłem ją nożem. Nie wiem, czy umarła czy nie – mówił w nagraniu. (twitter.com / @JukkaKuisma)

Transmitowana na żywo wiadomość miała być przestrogą dla kobiet z całego świata. Marwan razem z synem zachęcał w nagraniu do udostępniania go w sieci.

Na oczach dzieci

Mężczyzna został aresztowany niedługo potem. Według niemieckiej policji w mieszkaniu, w którym doszło do zbrodni, przebywała małoletnia córka pary. To ona zadzwoniła po pomoc.

Niemieckie media poinformowały, że dzieci pary – dwóch synów i córka – zostały umieszczone w placówce opiekuńczej.

Abu Marwan Facebook Live fot. Facebook.com / Abu Marwan

Ślady krwi na ziemi nagranie podczas relacji Facebook Live przez mężczyznę.

Zamordowana 37-latka z synem. fot. twitter.com / @JukkaKuisma

Zamordowana 37-latka z synem.

Zagłosuj

Czy jesteś za przyjmowaniem uchodźców?

Oceń artykuł