Czarna dziura 14:12 11.09.2018

Staranował ludzi pod kościołem. Nieustraszeni księża ruszyli w pościg

Staranował ludzi pod kościołem. Nieustraszeni księża ruszyli w pościg fot. KPP w Lipnie

Kierowca nie miał z nimi szans.

Wygląda na to, że ojciec Mateusz wyprowadził się z Sandomierza. A przynajmniej ma swoich wiernych naśladowców w Łąkiem (woj. kujawsko-pomorskie). Choć w tym przypadku nie na rowerach, a samochodem duchowni ruszyli w pościg za nieodpowiedzialnym kierowcą.

Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Lipnie, tuż po niedzielnej mszy świętej w Łąkiem w wiernych wjechał samochód. Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało, ale kierujący uciekł z miejsca zdarzenia.

Reakcja duchownych była błyskawiczna. Zadarli sutanny i pospieszyli za kierowcą.

Kierujący golfem nieoczekiwanie zatrzymał się i wysiadł z pojazdu. Gdy duchowni również wysiedli i zwrócili mężczyźnie uwagę, że potrącił człowieka ten chciał uciekać – relacjonuje mł. asp. Małgorzata Małkinska.

Ucieczka się nie udała. Jeden z księży wykazał się lepszym refleksem i szybko dokonał obywatelskiego zatrzymania, jak się okazało, 17-letniego wychowanka młodzieżowego ośrodka wychowawczego.

Co więcej, nastolatek nie miał uprawnień, był pijany, a samochód należał do gościa jego rodziny.

17-latek usłyszał zarzut kierowania samochodem po drodze publicznej w stanie nietrzeźwości i zaboru pojazdu w celu krótkotrwałego użycia. Grozi mu dożywotni zakaz prowadzenia samochodu i nawet 5 lat więzienia.

146-224920 fot. KPP w Lipnie
Oceń artykuł
Tagi