Czarna dziura 10:10 17.04.2018

Pracownica Biedronki złamała nogę klientowi. Zażądał odszkodowania i… zmarł

Biedronka fot. Tomasz Kawka / East News

Tragedia na dziale z nabiałem i wędlinami.

Pracownica Biedronki w Sosnowcu najechała na nogę 75-letniego klienta wózkiem wypełnionym kartonami. Mężczyzna niefortunnie przewrócił się i złamał kość udową. Wystąpił do właściciela sieci handlowej o zapłatę 90 tys. zł zadośćuczynienia. Wkrótce jednak jego stan gwałtownie się pogorszył.

Jak donosi sosnowiec.wyborcza.pl, do zdarzenia doszło 12 stycznia w sklepie przy ul. Kalinowej. 75-latek przyszedł na zakupy z żoną. W pewnym momencie zatrzymał się w dziale z nabiałem i wędlinami. Gdy schylał się, by włożyć produkty do koszyka, pracownica niechcący uderzyła w niego dużym wózkiem.

Gdy chciała przestawić wózek ręczny na makulaturę, który był nią zapełniony, uderzyła przez nieuwagę jednego z klientów, który stracił równowagę, a następnie przewrócił się, w wyniku czego uskarżał się na ból w okolicy biodra i nie mógł wstać o własnych siłach – napisali policjanci w notatce służbowej. (sosnowiec.wyborcza.pl)

ZOBACZ TAKŻE: Pożar w Biedronce. Dzieci i chipsy okazały się niebezpiecznym połączeniem

Kobieta była trzeźwa. Policja zabezpieczyła nagranie z monitoringu, na którym widać moment uderzenia klienta wózkiem.

Pracownica ewidentnie nie widziała klienta, bo góra śmieci przesłaniała jej widok – powiedział jeden z funkcjonariuszy. (sosnowiec.wyborcza.pl)

biedronka fot. Screen Twitter / WyborczaKato

O sprawie jako pierwsza poinformowała "Gazeta Wyborcza".

Wypadek w Biedronce 

Mężczyzna ze złamaniem kości biodrowej trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację i spędził 2 tygodnie. 5 kwietnia Jeronimo Martins Polska, właściciel sieci Biedronka, otrzymał wezwanie zapłaty 90 tys. zł zadośćuczynienia za krzywdę wyrządzoną podczas zakupów.

Termin zapłaty wyznaczono do końca kwietnia. Po tym czasie zapowiedziano sądowy pozew. Wkrótce jednak stan 75-latka gwałtownie się pogorszył, a mężczyzna zmarł.

Oznacza to, że jego żądanie zadośćuczynienia wygasło. W tej sytuacji o dalszych krokach prawnych względem właściciela Biedronki decydować będzie jego rodzina – podkreśla radca prawny Mariusz Ścibich. (sosnowiec.wyborcza.pl)

Sosnowiecka prokuratura prowadziła śledztwo w sprawie nieumyślnego uszkodzenia ciała i przedstawiła zarzuty pracownicy sklepu. 28 marca do sądu skierowano jednak wniosek o warunkowe umorzenie postępowania, a pracownicy Biedronki wyznaczono roczny okres próby.

ZOBACZ TAKŻE: Napad z bronią na Biedronkę. Najmłodszy napastnik miał 14 lat

Sklep Biedronka przy ul. Kalinowej w Sosnowcu. fot. Google Street View

Sklep Biedronka przy ul. Kalinowej w Sosnowcu.

Zagłosuj

Czy pracownica sklepu powinna ponieść konsekwencje?

Oceń artykuł