Czarna dziura 11:40 23.03.2018

Makabryczna śmierć w kinie. Głowa widza zaklinowała się w fotelu

Sala kinowa fot. Marcin Tomalka/ / East News

24-latek siedział w strefie VIP.

Tragiczny wypadek zdarzył się 9 marca na sali kinowej w angielskim Birmingham. Jeden z widzów zmarł po tym, jak jego głowa zaklinowała się między fotelami.

Jak podaje lokalny portal birminghammail.co.uk, do zdarzenia doszło w kinie sieci Vue w centrum rozrywki Star City. Tuż po zakończeniu seansu 24-letni Ateeq Rafiq schylił się po telefon, który upadł mu między elektryczne fotele z podnóżkami typu „Gold Class”. Wówczas jedno z luksusowych siedzeń złożyło się i zacisnęło na jego głowie.

Rafiq doznał ataku serca. Pomoc wezwano natychmiast. Ratownicy West Midlands Ambulance Service przywrócili pracę serca i zabrali mężczyznę do szpitala Heartlands Hospital. Jak poinformowano w oficjalnym oświadczeniu, mężczyzna zmarł kilka dni później.

Po zdarzeniu, które miało miejsce w piątek 9 marca w naszym kinie w Birmingham, możemy potwierdzić, że jeden z naszych klientów został przewieziony do szpitala. Z przykrością dowiedzieliśmy się, że zmarł w ubiegły piątek, 16 marca – podało Vue Entertainment. (birminghammail.co.uk)

gold-class fot. facebook.com / Bizarre News

Głowa ofiary zaklinowała się między fotelami klasy "Gold". 

ZOBACZ TAKŻE: Wypadek w cyrku. Akrobata zginął na oczach widowni

Przedstawiciele sieci Vue złożyli kondolencje żonie i przyjaciołom tragicznie zmarłego widza. Zapewnili tez, że dołożą wszelkich starań, by wyjaśnić sytuację i nie dopuścić do kolejnych wypadków. Śledztwo w sprawie standardów bezpieczeństwa wszczęły tez władze miasta.

Brytyjsko-irlandzki operator Vue Entertainment to jeden z  liderów na rynku kinowym w Europie. Posiada ponad 100 kin w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Irlandii, Danii, Portugalii i Tajwanie. Od 2013 roku jest właścicielem sieci Multikino

Tragiczny wypadek zdarzył się w kinie Vue w centrum rozrywki Star City w Birmingham. fot. facebook.com / ITV News

Tragiczny wypadek zdarzył się w kinie Vue w centrum rozrywki Star City w Birmingham.

Zagłosuj

Czy winę za śmierć widza ponosi kino?

Oceń artykuł