Czarna dziura 10:05 28.12.2018

Skatowana Polka we Włoszech. Mołdawianin omal jej nie zabił

Polka skatowana we Włoszech fot. Shutterstock

59-letnia Polka trafiła do szpitala po ciężkim, brutalnym pobiciu. Sprawcą okazał się Mołdawianin, który wpadł w szał, gdy kobieta stanęła w obronie córki.

Patrol policji w mieście Caserta we Włoszech został zatrzymany na środku ulicy przez 33-letnią Polkę, Kobieta dosłownie rzuciła się na samochód, argumentując, że ktoś właśnie ciężko pobił jej matkę.

Policjanci nie zwlekali z interwencją i udali się we wskazane przez kobietę miejsce. Początkowo nie mogli dostać się do mieszkania, w końcu jednak otworzył im 58-letni mężczyzna, obywatel Mołdawii.

Brutalne pobicie we Włoszech. Polka w ciężkim stanie

W środku funkcjonariusze znaleźli ciężko pobitą kobietę. To 59-letnia Polka, matka kobiety, która wezwała policję. Ofiara miała urazy głowy i narządów wewnętrznych oraz liczne złamania.

W ciężkim stanie została przewieziona do szpitala. Tymczasem jej córka wskazała sprawcę pobicia - mężczyznę, który przez cały czas przebywał w mieszkaniu.

Okazało się, że to partner młodszej z kobiet. Cała trójka mieszkała razem aż do incydentu. Do tego doszło, gdy partnerka mężczyzny odmówiła mu seksu. Między parą wywiązała się awantura, wtedy też mężczyzna pobił 33-latkę i wyrzucił ją z mieszkania. Gdy w jej obronie stanęła matka - rzucił się na nią z butelką i kluczem francuskim - podaje Gazeta.pl

ZOBACZ TEŻ:  

Oceń artykuł