Czarna dziura 12:58 10.05.2018

Skandal pod Śnieżką. Dzieci „wspinają się” na szczyt na kucykach

Kucyki na Śnieżce fot. facebook.com/malaupa

Internauci oburzeni: "No, idioci!"

Czeska gmina Malá Upa udostępniła na Facebooku zdjęcie turystów zmierzających na szczyt Śnieżki. Zdjęcie nie wywołałoby oburzenia, gdyby nie fakt, że rodzice biorący udział w eskapadzie prowadzili swoje dzieci na grzbietach kucyków.

Jak podaje gazetawroclawska.pl, regulamin Karkonoskiego Parku Narodowego faktycznie dopuszcza prócz turystyki pieszej, narciarskiej i rowerowej również konną, ale wyraźnie podkreśla się, że turystyka konna może odbywać się wyłącznie po odpowiednio oznakowanych i przeznaczonych do tego celu drogach wewnętrznych oraz szlakach turystycznych dopuszczonych do ruchu konnego.

ZOBACZ TAKŻE: Koń ciągnący kulig padł w Wiśle na oczach turystów 

Wąski, kamienisty szlak na Śnieżkę przez Czarną Kopę taką trasą jednak nie jest. A tego niektórzy turyści nie zrozumieli. Swoim pociechom zafundowali niezapomnianą przygodę, ale zwierzętom – potworną męczarnię.

Świat oszalał – komentują Czesi. Sprawę skomentowali też administratorzy profilu Karkonoskiego Parku Narodowego. Czy to jest normalne? – pytają. Również internauci nie pozostawili na turystach suchej nitki.

No idioci jeszcze w taką pogodę po tych kamieniach. Zwierzęta niech pozostawią w spokoju. Czemu nie odrzutowym plecakiem? – pyta Damian. (facebook.com/KarkonoskiPN)

To jest chyba jakiś żart jak można tak męczyć biedne kucyki dzieci nogi zdrowe niech idą w górę sami. Boże ludzka głupota nie zna granic – pisze Anna. (facebook.com/KarkonoskiPN)

Kiedyś góry były dla pasjonatów. Było cicho i czysto. Była szacunek dla przyrody. Ludzie pozdrawiali się na szlakach. Teraz wszystko opanowały te przeklęte rodziny z dziećmi. Wszystko ma być "atrakcją dla dziecka" bo na tym robi się kasę. Rodziny z dziećmi - na place zabaw! – dodaje Jolanta. (facebook.com/KarkonoskiPN)

Wielu zarzuca niekompetencję strażnikom KPN. Jego przedstawiciele podkreślają jednak, że na ten moment nie wiadomo, od której strony turyści dostali się na szlak. Wyjście było od strony czeskiej, a odcinek szlaku na zdjęciu też jest po stronie naszych sąsiadów. Za granicą nasze kompetencje nie sięgają, a póki co nie ma dowodów, że przeszli na stronę KPN – tłumaczą.

ZOBACZ TAKŻE: Koń przewrócił się w drodze do Morskiego Oka 

Zagłosuj

Czy wycieczka na szczyt na kucykach to dobry pomysł?