Czarna dziura 10:04 30.05.2018

Progi zwalniające na ścieżkach rowerowych."Radna odleciała w kosmos"

Warszawa ścieżki rowerowe przepisy progi fot. Facebook.com/Szwendając się po mieście...

Uważa, że konieczne jest fizyczne spowolnienie ruchu.

Rowerzyści w Warszawie być może wkrótce nie poszaleją na swoich jednośladach. Radna dzielnicy Ursynów Sylwia Krajewska chce, by ścieżki rowerowe w Warszawie miały zainstalowane progi zwalniające. Ma na myśli odcinek wzdłuż alei Komisji Edukacji Narodowej pomiędzy ulicą Jeżewskiego, a Zoltana Baló. Jej zdaniem rowerzyści jeżdżą tam za szybko i piesi są w niebezpieczeństwie.

Rowerzyści wjeżdżają tu pędem, nawet po 30 km na godzinę. Przez cały Ursynów wzdłuż alei KEN można "przycisnąć". Dlatego potrzebne jest fizyczne spowolnienie ruchu – powiedziała radna. (haloursynow.pl)

Jak podaje fakt.pl, ten odcinek rzeczywiście może być niebezpieczny. Kilka tygodni temu zderzyli się tam dwaj rowerzyści, a jeden stracił przytomność.

Ścieżki rowerowe w Warszawie

Pomysł może nie zostać zrealizowany ze względu na kwestie prawne. Drogowcy nie zamierzają zainstalować progów zwalniających, bo nie pozwalają na to przepisy. Ścieżka rowerowa przy KEN pozostanie nietknięta.

Przepisy jasno wskazują gdzie można zamontować progi zwalniające, na pewno, nie ma zgodnie z prawem możliwości montażu takich progów na ścieżkach rowerowych, czyli w pasie drogi – wypowiedziała się Karolina Gałecka z Zarządu Dróg Miejskich. (haloursynow.pl)

Czy takie progi zwalniające dla rowerów w praktyce rzeczywiście są niemożliwe? Internauci publikują w sieci zdjęcia, które pokazują, że na niektórych trasach istnieją już od dawna. Haloursynow.pl potwierdza, że takie progi są już zainstalowane na Polu Mokotowskim i na ul. Międzyparkowej, ale znajdują się poza pasem drogi.

ZOBACZ TEŻ: Rowerzysta oszukał Google Maps

Zagłosuj

Co sądzisz o progach zwalniających dla rowerzystów?

Oceń artykuł