Czarna dziura 09:37 27.08.2018

Nagrywali, jak dziecko płonie. Jest zawiadomienie do prokuratury

Pożar samochodu w Rybniku fot. Policja Śląska

Mężczyzna, który zgłosił sprawę domaga się ukarania wszystkich świadków.

Jeden z mieszkańców Rybnika złożył zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez gapiów, którzy nie udzielili pomocy dziecku uwięzionemu w płonącym samochodzie. Zamiast tego, tragedię nagrywali telefonami.

Do zdarzenia doszło wczesnym wieczorem 16 sierpnia przed sklepem przy ul. Kadetów. Jak poinformowała Śląska Policja, nagle zaparkowana przed sklepem honda stanęła w płomieniach. W środku znajdowało się 3-letnie dziecko, którego ojciec wyszedł na chwile do sklepu.

Wokół płonącego pojazdu szybko zebrał się tłum gapiów, którzy wyciągali telefony, by nagrać pożar.

Chłopca uratował w końcu jego ojciec. Gdy tylko zauważył płonące auto, pobiegł synkowi na ratunek. Nie zważając na szalejące płomienie, wyciągnął chłopca z samochodu i udzielił pierwszej pomocy.

ZOBACZ TEŻ: Nastolatka pobita na długiej przerwie. Uczniowie zamiast pomóc, nagrywali

Tłum gapiów nagrywał tragedię 

Jako pierwsi na miejsce dotarli funkcjonariusze policji. Następnie zastępy straży pożarnej i pogotowie ratunkowe. Chłopca przetransportowano do szpitala śmigłowcem. Ma poparzoną prawie połowę powierzchni ciała. 

Policja podkreśla, że pomoc w takich przypadkach to społeczny obowiązek, a fakt nagrywania zdarzenia przez gapiów określa jako „niepokojący”.

W tej sprawie do prokuratury złożono zawiadomienie – podaje „Gazeta Wyborcza”.

W mojej ocenie ten poziom znieczulicy społecznej jest nie do przyjęcia, a filmowanie palącego się dziecka celem umieszczenia filmu w internecie zamiast udzielenia mu pomocy – jest działaniem z niskich pobudek zasługujących na szczególne potępienie. Wnoszę o ściganie i ukarania wszystkich "youtuberów" obecnych w miejscu zdarzenia, których tożsamość uda się ustalić” - napisał w zawiadomieniu do prokuratury jeden z mieszkańców  Rybnika. (Gazeta Wyborcza)

Mężczyzna, który złożył zawiadomienie, ma zostać przesłuchany 30 sierpnia.

Oceń artykuł