Czarna dziura 11:05 05.09.2018

Robert Biedroń: "Kościół jest tak bogaty, że może finansować się sam"

Robert Biedroń LGBT fot. East News/Piotr WYGODA

Jego cel to rozdział Kościoła od państwa.

Robert Biedroń, jeszcze prezydent Słupska, kontra Kościół w Polsce. Polityk w programie „Tak  czy Nie” poruszył takie tematy jak lekcje religii w szkołach, dotacje dla Kościoła i fundusz kościelny. Przy okazji cytował słowa Jana Pawła II i zapowiedział, że zmieni polską politykę oraz wprowadzi „język miłości”.

ZOBACZ TEŻ: Transseksualna kandydatka na prezydenta Krakowa. Uczy gejów dotyku

Jestem przygotowany, żeby przyjąć wyzwanie i stanąć na czele ruchu, który zmieni oblicze Polski, który zmieni oblicze tej ziemi, ruchu, który sprawi, że będzie nadzieja na to, że polityka może wyglądać inaczej, że polityka może dbać o dobro wspólne – powiedział prezydent Robert Biedroń. (polsatnews.pl)

Nie wiadomo, czy Robert Biedroń będzie chciał być prezydentem Polski. Zamierza jednak stworzyć ruch ogólnopolski. Więcej szczegółów, w tym program wyborczy, poznamy dopiero w lutym.

Konkordat w Polsce

Zdaniem Roberta Biedronia, trzeba uporządkować stosunki między państwem, a Kościołem. Uważa, że czas przestać finansować go z podatków Polaków, a takiej zmiany chce większość Polaków.

Kościół jest na tyle bogaty, że sam się może finansować. Ma za dużo przywilejów, trzeba z tym skończyć – zapowiada Robert Biedroń. (polsatnews.pl)

Deklaruje rozdział państwa od Kościoła. Wyznał, że inspiruje go religia i papież Franciszek, który idzie pod prąd. Agnieszka Gozdyra zarzuciła mu, że mogą to być tylko obietnice wyborcze. Zapowiedział z uśmiechem, że "wszyscy będziemy się przytulać".

ZOBACZ TEŻ: Anna Grodzka zbiera na operację. Wspiera ją Robert Biedroń

Robert Biedroń śpiewa Britney Spears - "Kilerskie karaoke"

Zagłosuj

Czy Robert Biedroń powinien być prezydentem Polski?

Oceń artykuł