Czarna dziura 12:39 25.09.2018

Pyton z Warszawy nie żyje? Poszukiwania zakończone

Pyton z Warszawy nie żyje? Poszukiwania zakończone fot. East News

Happy endu nie będzie.

Wraca sprawa pytona znad Wisły. To już koniec jego historii. Jak przekonuje Fundacja Animal Rescue Polska, gad już najprawdopodobniej nie żyje.

Organizacja zakończyła akcję poszukiwawczą, która trwała od początku lipca, gdy to w gminie Konstancin-Jeziorna pod Warszawą znaleziono niemal 6-metrową wylinkę pytona tygrysiego.

Decyzja o zakończeniu działań była podjęta w porozumieniu z pracownikami zoo i służbami. Jest za zimno, żeby gad mógł przeżyć. Przy takiej temperaturze nie ma możliwości się ogrzać, nie trawi. Pyton potrzebuje do życia ciepła i słońca - powiedział w rozmowie z Polsat News Dawid Fabjański, koordynator Służby Ochrony i Ratownictwa Zwierząt Animal Rescue Polska. (polsatnews.pl)

Do prowadzonej ponad 2 miesiące akcji włączono nie tylko wolontariuszy i strażaków, ale i psa tropiącego, drony, specjalistyczne łodzie i fotopułapki. Swoją pomoc oferowali też jasnowidz Jackowski i detektyw Rutkowski, a o podzielonym narodzie łączącym się w poszukiwaniach nieuchwytnego węża rozpisywały się zagraniczne media.

ZOBACZ TEŻ: Pyton z Warszawy gwiazdą amerykańskich mediów. Mówią o nim Bertha 

Oceń artykuł