Czarna dziura 09:58 08.02.2018

Rząd chce uderzyć w palaczy. Zmiany w kodeksie pracy

Papieros w pracy fot. Pixabay.com

Puszczają z dymem polską gospodarkę.

Powołana przez rząd komisja kodyfikacyjna zaproponowała zmiany, które mogą nie spodobać się palaczom. Jak informuje gazetaprawna.pl, przerwę na papierosa trzeba będzie odpracować.

„Dymek” niekoniecznie będzie możliwy do zrekompensowania firmie w ramach nadgodzin. Pracodawca mógłby zażądać, by odpracowywać go „po godzinach”. Jednocześnie pensja za nadgodziny nie byłaby wypłacana automatycznie pracownikowi. Trafiałaby na jego konto powiernicze prowadzone przez pracodawcę.

palenie w pracy

Dodatkowy urlop

Rząd chce walczyć z palaczami, którzy narażają na straty pracodawców. Jak obliczył Work Service, przerwy na zaspokojenie tytoniowego głodu kosztują polskie firmy 22,5 miliona złotych dziennie. Każde wyjście na papierosa obniża również wydajność pracownika.

Przerwom na papierosa zazwyczaj towarzyszą pogawędki i dyskusje, po których trudno wrócić od razu do odpowiedniego poziomu koncentracji nad wykonywanymi zadaniami. To oznacza dodatkowe nieproduktywne godziny, a dla pracodawców realne straty finansowe – powiedział pełnomocnik Zarządu Work Service SA Krzysztof Inglot (gazetaprawna.pl).

\W Japonii przedsiębiorcy nie walczą z palącymi pracownikami za pomocą zakazów. Chcą ich zachęcić bonusami do zerwania z nałogiem w czasie pracy. W firmie Piala Inc. Osoby niepalące otrzymały dodatkowe 6 dni urlopu.

Zagłosuj

Czy popierasz takie zmiany w kodeksie pracy?

Oceń artykuł