Czarna dziura 11:12 12.06.2018

Polski Związek Łowiecki do likwidacji. Myśliwi zabijają za mało

Myśliwi prawo polowanie zdjęcia zwierzęta fot. East News/Andrzej Zbraniecki

Teraz to myśliwi są na celowniku.

Polski Związek Łowiecki do „odstrzału”. Chce tego minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Jak podaje RP.pl, uważa go za „relikt PRL” i wytyka myśliwym porażkę w walce z afrykańskim pomorem świń (ASF). Specjaliści uważają jednak, że to Ministerstwo Rolnictwa jest winne rozprzestrzeniania się choroby w Polsce, a plan budowy płotu na granicy to za mało. 

ASF jest coraz większym problemem. Wirus zaatakował już zwierzęta w dużych gospodarstwach. Trzeba było wybić i spalić setki zwierząt. Rynek sprzedaży wieprzowiny w Polsce jest zagrożony.

ZOBACZ TEŻ: Myśliwy nie żyje. Zastrzelił go własny pies

Pomór świń (ASF) w Polsce

Krzysztof Jurgiel uważa, że PZŁ nie wywiązało się z zadania zredukowania populacji dzików w Polsce. Jej gęstość ma wynosić 0,1 dzika na km kw. Rzeczniczka PZŁ Diana Piotrowska powiedziała „Rzeczpospolitej”, że populacja została zredukowana poniżej 0,1 dzika na km kw. Więcej zwierząt zabić nie można, bo na ich miejsce przyjdą dziki z Białorusi i Ukrainy.

Co ciekawe, plan łowiecki 2016/2017 przewidywał zabicie 282 tys. dzików. Liczba tych zwierząt szacowana była jednak na 220 tys. osobników. Diana Piotrowska zwraca uwagę, że aby zmniejszyć liczbę tych zwierząt, należy odstrzelić więcej niż liczy populacja w danym momencie. Dziki są w stanie podwajać populację co roku.

ZOBACZ TEŻ: Jeleń upolował myśliwego. Brutalna śmierć

Zagłosuj

Czy popierasz likwidację PZŁ?

Oceń artykuł