Czarna dziura 16:28 27.03.2018

Rzucił wszystko i pojechał na Filipiny. A Polakom zbudował wioskę

Palawan na Filipinach fot. facebook.com / Arkadia Eco Resort Underground River‎

Mija rok od wielkiej przeprowadzki.

Pierwszy raz zrobiło się o nim głośno na początku ubiegłego roku. Razem z kolegą wpadł na pomysł, by z niczego zrobić coś. A to „coś” miało powstać na Filipinach. Jak postanowił, tak zrobił. Choć początkowo nikt nie traktował jego planów poważnie, Tomasz Kosiński z Kielc wydzierżawił ziemię nad Pacyfikiem i zaczął spełniać swoje marzenia.

Wkrótce gotowy był już teren pod budowę Arkadii, bo taką nazwę nadano polskiej wiosce na filipińskiej wyspie Palawan. Tomasz przeniósł się tam z żoną, synem i przyjaciółmi w marcu 2017 roku. Właśnie mija rok od wielkiej przeprowadzki. W rozmowie z „Wirtualną Polską” Kosiński przyznaje, że żyje mu się jak w raju.

ZOBACZ TAKŻE: Polak oferuje pracę w raju. Jest jeden haczyk

palawan-0 fot. facebook.com / Arkadia Eco Resort Underground River‎

Arkadia na Palawanie na Filipinach.

Polskie noclegi na Palawanie

Co więcej, jego szalony pomysł przypadł do gustu również innym Polakom. Wielu było gotowych, by oderwać się od codziennej rutyny, rzucić wszystko i jechać na Filipiny. I mają taką możliwość, bo na terenie Arkadii do dyspozycji rodaków spragnionych egzotyki są już miejsca noclegowe.

Mamy dwie działki w dzierżawie na 15 lat z możliwością przedłużenia. (…) Kupiliśmy furgonetkę i dwie łodzie. Zbudowaliśmy na pierwszej działce już kilka domków, hostel, kuchnię, klub, studnię, wieżę ciśnień, wiaty itp. – opisuje Tomasz. (wp.pl)

Jak tłumaczy Kosiński, budowa dwuosobowego domku na terenie Arkadii kosztuje ok. 15 tys. zł, a koszt jego utrzymania to 200 zł miesięcznie.

Od dwóch miesięcy przyjmujemy gości m.in. za pośrednictwem portali noclegowych – dodaje. (wp.pl)

palawan-2 fot. facebook.com / Arkadia Eco Resort Underground River‎

Na terenie Arkadii znajduje się już m.in. kilka domków i hostel.

2-tygodniowy pobyt w domkach dla 2 osób to koszt 600 zł. Z kolei za każdą noc w hostelu podróżnicy zapłacą zaledwie 20 zł za łóżko. Z oferty skorzystało już około 300 osób, z czego większość to właśnie Polacy. Miejsc noclegowych ma być jednak więcej. Kosiński szuka już trzeciej działki. Chce dobudować kolejne domki, restaurację i bazę nurkową.

Ma też dobrą wiadomość dla tych, którzy poszukują pracy. Arkadia potrzebuje menedżerow i osób, które pomogłyby w prowadzeniu działalności. Warto, bo żyje się tam cudownie i zdrowo. Jak opisuje Kosiński, Palawan to woda bez chloru, powietrze bez smogu, jedzenie bez konserwantów, przyjaźni sąsiedzi, dobra pogoda. Czego chcieć więcej?

Zobacz rajskie życie Polaków na Palawanie:

Oceń artykuł