Czarna dziura 12:34 19.12.2018

Domu ministra codziennie pilnuje policja. Dlaczego? Jego tłumaczenia to bzdury!

Policja pilnuje domu ministra

Patrol policji 24 godziny na dobę, przez cały rok, pilnuje domu wiceministra MSWiA Jarosława Zielińskiego. Polityk tłumaczy, że to przez zbrodnię, którą popełniono w okolicy. TVN sprawdził - taka, jaką opisuje, wydarzyła się... w latach 90.

Wiceminister Jarosław Zieliński może liczyć na wyjątkową ochronę siebie i swojego domu - policja pilnuje jego posesji na Suwalszczyźnie 24 godziny na dobę, codziennie od trzech lat.

Kiedy media ujawniły nietypowe zachowanie mundurowych, minister Zieliński postanowił wytłumaczyć się z udzielonej mu ochrony. W rozmowie z tygodnikiem "Sieci" wyjaśnił, że to przez zbrodnię, jaką popełniono w pobliżu jego domu.

Dla zobrazowania sytuacji wystarczy wspomnieć, że jakiś czas temu w pobliżu mojego domu znaleziono ludzką głowę obciętą przez bandytów w wyniku brutalnego zabójstwa - przekonywał.

Głowa odcięta przez bandytów... 20 lat temu

Jak jest naprawdę postanowili wyjaśnić dziennikarze TVN. O podanie informacji o zbrodnię zwrócili się do biura prasowego resortu spraw wewnętrznych i administracji, jednak tam nie udało się niczego ustalić. Odesłani na policję usłyszeli tylko, że "takie zdarzenie rzeczywiście miało miejsce i zbrodnią tą zajmowały się odpowiednie organy ścigania".

Oficjalnie dziennikarzom nie udało się ustalić niczego. Pomogli im za to - anonimowo - sami policjanci. Jeden z nich dotarł do informacji, z których wynika, że jedyna zbrodnia, podobna do tej, o której mówił minister Zieliński, miała miejsce prawie 20 lat temu - w 1999 roku. Co ciekawe, poćwiartowane ciało miało być znalezione w jeziorze Pluszne, czyli około 240 kilometrów od posesji polityka.

Policja pod domem ministra. Sprzeczne zeznania polityka i mundurowych

Choć polityk zapewnia, że patrol policji pod jego domem to wynik zbrodni, sami policjanci twierdzą inaczej.

To trasa, którą codziennie w kierunku granicy z Litwą zmierzają tysiące samochodów, w tym ogromna liczba tirów. W związku z tym bezpieczeństwo w ruchu drogowym oraz zagrożenia, takie jak przemyt substancji zabronionych oraz kradzionych pojazdów czy kradzieże towarów z zaparkowanych tirów, wymagają stałych patroli policji w tym rejonie, aby było bezpiecznie - wyjaśniali przedstawiciele KGP.

ZOBACZ TEŻ: