Czarna dziura 10:49 27.11.2018

Polak bohaterem na Słowacji. Tysiące osób szukało go w sieci

polak bohater na słowacji fot. fb/Mia Pia

Polski kierowca ciężarówki ruszył na pomoc Słowaczce, której samochód stanął w płomieniach. Przez kilka dni trwały poszukiwania bohatera w mediach społecznościowych - opisuje „Wirtualna Polska”.

Do zdarzenia doszło w zeszłym tygodniu na autostradzie w kierunku Bratysławy. Volkswagen pani Miriam doznał awarii i nagle zaczął się palić. Słowaczka zatrzymała się i wyskoczyła z auta, ale w płonącym samochodzie wciąż były jej psy – 4 wilczaki czechosłowackie.

Samochód w ogniu zauważył jadący ciężarówką Polak. On jako jedyny zatrzymał się na autostradzie i pomógł kobiecie ugasić pożar i uwolnić psy, po czym ukłonił się i odjechał.

Nie wiem, co by się stało, gdybym czekała na straż pożarną. W tym stresie zapomniałam poprosić o kontakt - napisała na Facebooku pani Miriam i opublikowała zdjęcia ciężarówki swojego wybawiciela i swojego samochodu.

screenshot-www.facebook.com-2018.11.27-10-25-37

Słowaczka poprosiła znajomych o pomoc w odnalezieniu kierowcy. Udało się. Po ponad 6 tys. udostępnień zdjęcia TIR-a z widoczną rejestracją można było dotrzeć do pana Jacka.

"Znalazłam mojego bohatera!" - napisała pani Miriam po kilku dniach od publikacji zdjęć. „Cieszę się, że naprawdę są między nami dobrzy ludzie” – dodała.

Po tym, jak pod koniec września polscy piraci drogowi spowodowali tragiczny wypadek na Słowacji, w którym zginął 57-letni Słowak, polscy kierowcy nie cieszą się za granicą dobrą opinią. Miłe słowa pani Miriam wydają się więc szczególnie ważne.

ZOBACZ TEZ: Kuzyni z Polski bohaterami w Kalifornii. Przemierzyli kontynent, żeby pomóc

screenshot-www.facebook.com-2018.11.27-10-52-45

ZOBACZ TEŻ:

Oceń artykuł