Czarna dziura 12:11 05.02.2018

Najnowsze wieści spod K2. „Nie chcemy tracić sił”

Polacy i K2 zimą fot. Facebook.com/Polski Himalaizm Zimowy 2016-2020 im. Artura Hajzera/M. Chmielarski

Polacy walczą o zdobycie góry.

Himalaiści czekają pod K2 na kilkudniowe okno pogodowe. Będą wówczas mogli zakładać kolejne obozy i zbliżać się do szczytu.

Jak na razie wiadomo, że Marcin Kaczkan i Denis Urubko spędzili noc w obozie pierwszym (C1) i zamierzają wyruszyć w kierunku kolejnego. Nie będzie to łatwe. Jak poinformował kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki w rozmowie z TVN24.pl, na górze prędkość wiatru może wynosić nawet 150 kilometrów na godzinę.

Za półtora dnia ma wiać bardzo silny wiatr, więc nie chcemy tracić sił - powiedział Wielicki (TVN24.pl).

Pozostali wspinacze pozostają w bazie (5150 metrów). Zdaniem Wielickiego ich wspinaczka byłaby bezcelowa i powinni zachować energią na okno pogodowe.

Atak szczytowy

Pogoda w kolejnych dniach może umożliwić działania na wysokości 6800 metrów. Jak zapowiedział Wielicki w rozmowie z RMF24.pl, himalaiści podejmą wówczas próbę założenia obozu trzeciego nawet ponad 7 tys. metrów. Byłby to kluczowy punkt przygotowań przed zaatakowaniem wierzchołka.

Na razie nie wytypowano osób, które mogłyby podjąć się ataku szczytowego. Jeśli by tego dokonały, przeszyłyby do historii jako pierwsi zdobywcy K2 zimą

Wszelkie medialne czy internetowe dywagacje odnośnie składu zespołu, który ma atakować szczyt, są wróżeniem z fusów – poinformował szef komitetu organizacyjnego wyprawy Janusz Majer (RMF24.pl).

Polacy spod K2 stali się sławni na całym świecie, gdy ewakuowali Elisabeth Revol ze ściany Nanga Parbat. Światowe media były pod wrażeniem prędkości z jaką dotarli do Francuzki. Nie udało się jednak uratować Tomasza Mackiewicza.

Polacy próbują zdobyć K2 zimą:

Oceń artykuł