Czarna dziura 14:07 30.11.2018

Kuzyni z Polski bohaterami w Kalifornii. Przemierzyli kontynent, żeby pomóc

polscy kuzyni bohaterami kalifornia fot. fb/Wheeler Ranch and Feed

Bezinteresowność dwóch Polaków poruszyła amerykańską społeczność. Mieszkający w Chicago Polacy spędzili kilka dni w ciężarówce, by wesprzeć pokrzywdzonych w Camp Fire.

Kuzyni z Polski zostali okrzyknięci bohaterami Kalifornii po tym, jak ciężarówką przemierzyli kilka stanów, by pomóc pokrzywdzonym w tragicznym pożarze zwierzętom. Ich historię opisuje m.in. telewizja Fox 2.

34-letni Arek i 38-letni Danny, którzy na co dzień prowadzą w Chicago firmę budowlaną, załadowali ciężarówkę sianem, zbożem i karmą dla zwierząt i ruszyli w podróż przez 7 stanów. Wszystko to, by pomóc schronisku dla zwierząt oddalonemu o ponad 7 tys. km.

Co za historia! Byłam z nimi w kontakcie przez tydzień! Obiecałam, że będziemy tu, kiedy dotrą. A zajęło im to wiele dni. Po drodze napotkali deszcz, śnieg, wiatr. Ale to ich nie powstrzymało! - napisała na Facebooku właścicielka Wheeler Ranch and Feed w Biggs, gdzie trafiła większość załadunku z Chicago.

Dowiedzieliśmy się, że kuzyni wychowali się na farmie i chcieli w ten sposób uhonorować swoje korzenie – napisała, dodając słowo „Dziękuję” w języku polskim.

To nie pierwszy raz, gdy słynni już kuzyni z Polski oferują swoją pomoc potrzebującym. Amerykańskie media podkreślają, że pomagali również podczas huraganu Harvey i huraganu Florence.

ZOBACZ TEŻ: Polak bohaterem na Słowacji. Tysiące osób szukało go w sieci

Camp Fire. Tragiczny bilans pożarów w Kalifornii

Pożary w Kalifornii wybuchły 8 listopada. Dopiero 25 listopada władze poinformowały, że ogień został opanowany. 27 listopada pojawiły się doniesienia, że po odnalezieniu kolejnych ciał liczba ofiar wzrosła do 88 osób. Tym samym to najbardziej śmiercionośny pożar w historii stanu i całego USA. 196 osób wciąż uważa się za zaginione. Ci, którzy przeżyli w większości nie mają do czego wracać. Ogień strawił uprawy i blisko 19 tys. budynków.

Oceń artykuł